Nowosybirsk - trzecie co do wielkości rosyjskie miasto, po Moskwie i Sankt Petersburgu - uniknęło ewakuacji. 3,5 tysiąca domów i mieszkań pozbawionych jest tam ciepła i gazu przy sięgającym minus 32 stopni Celsjusza mrozie. Służbom technicznym udało się jednak mimo tych syberyjskich mrozów naprawić magistralę gazową o półmetrowej średnicy.

Ciepło do mieszkań powinno powrócić w ciągu kilku godzin, bo chociaż gazociąg naprawiono, służby muszą jeszcze sprawdzić całą instalację. Władze zapewniają, że najpóźniej wieczorem gaz popłynie do mieszkań. Na razie marznącym ludziom dostarczane są ciepłe posiłki. W kilku przypadkach niezbędna była jednak ewakuacja starszych osób.

Wariant ewakuacji wszystkich 11 tysięcy mieszkańców był natomiast na tyle prawdopodobny, że w pobliskich szkołach przygotowano już miejsca noclegowe.

Jak ustalono, awarię magistrali gazowej spowodowały prace budowlane, prowadzone zresztą bez odpowiednich zezwoleń.

Posłuchaj relacji korespondenta RMF FM Przemysława Marca

Nowosybirsk marznie