RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Lot z Barbados odwołany, bo załoga bawiła się w barze. Setki pasażerów uziemionych

Autor: Publikacja: Czwartek, 9 lipca (15:13)

Brytyjski przewoźnik British Airways odwołał niedzielny lot z Bridgetown na Barbadosie do Londynu z powodu rażącego zachowania załogi. Kilku pracowników miało pić alkohol w hotelowym barze zaledwie kilka godzin przed planowanym startem. Decyzja ta pokrzyżowała plany ponad 300 pasażerów, a przewoźnik już wszczął wewnętrzne dochodzenie i zawiesił winnych.

Lot z Barbados odwołany, bo załoga bawiła się w barze. Setki pasażerów uziemionych
Skandal na Barbadosie, lot do Londynu odwołany /Shutterstock
  • Linie British Airways odwołały lot z Barbadosu po tym, jak załoga piła alkohol przed służbą, co dotknęło 336 podróżnych.
  • Przewoźnik natychmiast zawiesił winnych pracowników i wszczął pilne dochodzenie wyjaśniające.
  • Incydent mocno uderza w reputację linii lotniczej, która zmaga się już z problemami finansowymi.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Niedzielny lot BA254 z Bridgetown na Barbadosie do londyńskiego Heathrow został odwołany po tym, jak kilku członków załogi British Airways miało uczestniczyć w zakrapianej imprezie w hotelowym barze, zaledwie kilka godzin przed planowanym odlotem. W efekcie podróż 336 pasażerów została pokrzyżowana, a linia lotnicza natychmiast zawiesiła uczestniczących w libacji pracowników i rozpoczęła dochodzenie.

Według doniesień medialnych, członkowie załogi bawili się w hotelowym barze w popularnym, nadmorskim ośrodku all-inclusive, który często wybierany jest przez nowożeńców. 

Incydent nie umknął uwadze innych gości hotelowych, którzy nagrywali zachowanie załogi. Materiały te szybko trafiły do mediów.

British Airways wydało oficjalny komunikat, w którym podkreśliło, że „oczekuje najwyższych standardów od załogi i pilnie prowadzi dochodzenie w tej sprawie”. Przewoźnik zapewnił, że traktuje sytuację bardzo poważnie i już podjął odpowiednie kroki wobec zamieszanych pracowników.

Konsekwencje dla pasażerów i wizerunku linii

Odwołanie lotu BA254 z Barbadosu do Londynu miało znaczący wpływ na plany podróżnych. Samolot miał wystartować o 16:25 czasu lokalnego i dotrzeć do Wielkiej Brytanii w poniedziałek rano. Linie lotnicze musiały zorganizować alternatywne połączenia dla setek pasażerów, którzy zostali nagle pozbawieni możliwości powrotu do domu.

Incydent rzuca cień na reputację British Airways, która już od miesięcy zmaga się z wyzwaniami związanymi ze wzrostem kosztów i napiętą sytuacją na rynku paliwowym. W maju spółka macierzysta przewoźnika, IAG, ostrzegała, że zyski firmy mogą ucierpieć z powodu przewidywanych, wyższych o około dwa miliardy euro wydatków na paliwo, co jest pośrednio efektem konfliktu w Iranie i globalnych zawirowań na rynku ropy.

Incydent na Barbadosie stał się kolejnym wyzwaniem w trudnym roku dla brytyjskiego giganta lotniczego. Linie lotnicze deklarują, że wyciągną odpowiednie konsekwencje wobec zamieszanych członków załogi i dołożą wszelkich starań, by podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: