​Dziewięć osób - wszyscy, którzy znajdowali się na pokładzie śmigłowca Bell 412EP, który w piątek rozbił się w górzystym terenie prefektury Gunma w środkowej części Japonii, nie żyją - podała agencja KYODO w sobotę. Przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane.

/Twitter

Do dziewięciu wzrosła liczba ofiar katastrofy śmigłowca Bell 412EP, który w piątek rozbił się w górzystym terenie prefektury Gunma w środkowej części Japonii - podała agencja KYODO w sobotę. 

Celem odbywanego lotu była ocena drogi przebiegającej wzdłuż granicy prefektur Nagano, Niigata oraz Gunma. Trasa miała zostać otwarta w sobotę.

Według władz prefektury Gunma na pokładzie śmigłowca znajdowało się dwóch urzędników wydziału zarządzania kryzysowego prefektury, pięciu strażaków oraz dwóch pracowników firmy zajmującej się czarterowaniem śmigłowców.

W marcu 2017 roku w podobnej katastrofie śmigłowca, do której doszło w górach w prefekturze Nagano, zginęło dziewięć osób. 

(ph)