RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ciała trafiały na czarny rynek. Afera na Harvardzie

Opracowanie: Publikacja: Środa, 19 sierpnia (09:38)

Harvard zapłaci 53 mln dolarów w ramach ugody z rodzinami osób, które za życia przekazały swoje ciała uczelni do celów naukowych. Po śmierci części dawców ich szczątki były jednak wykradane z uczelnianej kostnicy i sprzedawane.

Ciała trafiały na czarny rynek. Afera na Harvardzie
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Za proceder odpowiadał Cedric Lodge, wieloletni kierownik kostnicy Harvard Medical School. Jak ustalili śledczy, od 2018 r. wynosił z placówki fragmenty ludzkich ciał – m.in. głowy, twarze, mózgi, skórę i dłonie. Przewoził je do swojego domu w New Hampshire, a następnie razem z żoną sprzedawał zainteresowanym osobom. W grudniu 2025 r. Lodge został skazany przez sąd federalny na osiem lat więzienia.

Rodziny zmarłych zarzuciły Harvardowi, że nie zapewnił odpowiedniej ochrony powierzonych mu szczątków i przez lata nie zapobiegł nadużyciom. Początkowo ich pozwy zostały odrzucone, ale w październiku 2025 r. Sąd Najwyższy Massachusetts uznał, że przedstawione przez rodziny argumenty są wystarczające, by kontynuować sprawę.

Ostatecznie Harvard zgodził się na ugodę opiewającą na 53 mln dolarów. Uczelnia ma również wydać rodzinom oświadczenie potępiające działania Lodge’a. Od roku akademickiego 2027/28 ma także utworzyć coroczne stypendium na rzecz wszystkich osób, które przekazały uczelni szczątki ludzkie.

Władze Harvard Medical School określiły przestępstwa byłego kierownika kostnicy jako odrażające i całkowicie sprzeczne z zasadami, którymi powinna kierować się społeczność medyczna. Rodziny mają nadzieję, że ugoda pomoże zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Harvard
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: