Audyt w węgierskim resorcie dyplomacji wykazał, że w ubiegłym roku Peter Szijjarto i towarzysząca mu delegacja skorzystali z prywatnych samolotów podczas 19 oficjalnych podróży – napisał na Facebooku sekretarz stanu w MSZ Węgier, Gyorgy Laszlo Velkey.
Koszt ośmiu podróży wyniósł poniżej 100 mln forintów każda, dziewięciu mieścił się w przedziale 100–200 mln forintów, a dwie przekroczyły 200 mln forintów – wyliczył urzędnik.
Luksusowe warunki podróży
Najtańszym czarterem była jednodniowa podróż na trasie Budapeszt–Banja Luka–Budapeszt w listopadzie, kosztująca ok. 12 mln forintów. Najdroższa była trzydniowa wizyta w Stanach Zjednoczonych w lutym: przelot na trasie Budapeszt–Nowy Jork–Waszyngton–Budapeszt kosztował blisko 246 mln forintów – podał sekretarz stanu.
„Nieudolny rząd zabrał węgierskim podatnikom ponad 2 mld forintów tylko w zeszłym roku, aby ich prorosyjski minister spraw zagranicznych mógł latać po świecie w luksusowych warunkach nawet do takich miejsc jak Bratysława czy Wiedeń, oddalonych o zaledwie dwie godziny jazdy pociągiem. To absolutne marnotrawstwo. A mowa tu tylko o kosztach czarteru. Do tego dochodzą jeszcze wydatki na hotele i inne koszty” – powiedział Velkey.