Agnieszka Józefiak podkreśla, że obecnie mamy w Polsce o wiele lepsze warunki do uprawiania turystyki rowerowej niż jeszcze kilka lat temu. Jest zdecydowanie łatwiej jeździć. Jest więcej ścieżek rowerowych, położone są w bardzo malowniczych miejscach. Są też ścieżki dydaktyczne, ładnie opisane, można się czegoś dowiedzieć - podkreśla.
Podpowiada, że w trasę najlepiej wybrać się bez zbędnego balastu. Jeździmy raczej bez nadbagażu. Lokujemy go w samochodzie i później do samochodu wracamy albo samochód jedzie z nami - opowiada.
Tomasz Jankowski przekonuje z kolei, że rowerowe wyprawy to świetny sposób poznawania nowych terenów. W rozmowie z Patrykiem Serwańskim wspomina wyjazd do Nowej Zelandii. Wyprawa polegała na tym, że przejeżdżaliśmy od północy północnej wyspy, gdzie temperatury sięgały prawie 40 stopni, aż dojechaliśmy do południowych krańców południowej wyspy - to jest odległość około 1700 km od Antarktydy i temperatury wynosiły już około 2-3 stopni plus bardzo zmienna pogoda, bardzo silne wiatry, czyli niezwykłe urozmaicenie, jeśli chodzi o klimat. Jest to kraj niezwykle ciekawy, występują tam bardzo dziwne zwierzęta i bardzo dziwna roślinność - opowiada.
Patryk Serwański