Przed pierwszym gwizdkiem sędziego Jesusa Gila Manzano w spotkaniu Francja - Albania doszło do skandalu. Reprezentacja gości zamiast swojego hymnu usłyszała hymn Andory.
Cała drużyna oraz selekcjoner byli oburzeni faktem i odmówili gry. Zażądali zagrania właściwego hymnu, co opóźniło rozpoczęcie meczu.
Spiker kilkukrotnie przeprosił w języku francuskim i gdy piłkarze złapali się za ramiona, popełnił kolejny błąd zapowiadając - hymn Armenii. Wtedy jednak piłkarze usłyszeli już właściwy utwór.