RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Problemy Lecha Poznań z dotarciem na mecz. Legia wbija szpilkę odwiecznym rywalom

Autor: Publikacja: Czwartek, 13 sierpnia (15:26)

Legia Warszawa postanowiła zadrwić z problemów Lecha Poznań, który wciąż nie dotarł na Wyspy Owcze, gdzie dziś wieczorem ma zmierzyć się w rewanżowym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy z miejscowym KI Klaksvik. Na drodze piłkarzy mistrza Polski do miejsca czwartkowego starcia stanęła aura. Na profilu „Wojskowych” pojawił się wpis „ostrzegający” piłkarzy i kibiców Radomiaka Radom przed utrudnieniami, jakie mogą wystąpić w piątek w stolicy. Administratorzy oficjalnego konta stołecznego klubu w mediach społecznościowych przerobili screen ze strony internetowej służącej do śledzenia... lotów.

Problemy Lecha Poznań z dotarciem na mecz. Legia wbija szpilkę odwiecznym rywalom
Legia Warszawa wbiła szpilkę odwiecznemu rywalowi (Fot. Jakub Kaczmarczyk, screen: Facebook/Legia Warszawa) /PAP

Przypomnijmy: Lech Poznań po przegranym w kuriozalnych okolicznościach dwumeczu z mistrzem Danii Arhus GF marzenia o grze w elitarnej Champions League musiał odłożyć na kolejny sezon. Piłkarzom „Kolejorza” pozostała gra w kwalifikacjach rozgrywek Ligi Europy - drugich, po Lidze Mistrzów, najważniejszych rozgrywkach klubowych w Europie. 

W 3. rundzie eliminacji LE poznaniacy trafili na Kl Klaksvik - zespół z Wysp Owczych. Pierwszym mecz Lech po męczarniach wygrał 1:0 i przed rewanżem z zdecydowanie niżej notowanym zespołem to mistrz Polski miał niewielką przewagę. Planowo spotkanie powinno zostać rozegrane dziś o godz. 19:30 polskiego czasu. Jednak problemy logistyczne, na jakie natrafił „Kolejorz” stawiają pod dużym znakiem zapytania, czy tak się stanie.

Problemy Lecha z dotarciem na Wyspy Owcze

Mistrzowie Polski z powodu mgły nie mogli bowiem wylądować na Wyspach Owczych. Samolot, którym Lech podróżował na czwartkowy mecz, został skierowany do norweskiego Bergen. „Warunki atmosferyczne, które panują aktualnie na Wyspach Owczych, uniemożliwiły lądowanie naszego samolotu w Vagar. Zostaliśmy przekierowani do Bergen w Norwegii i tutaj będziemy czekać na decyzje odnośnie dalszej podróży. Pozostajemy w kontakcie z UEFA w sprawie dokładnej godziny oraz terminu rozegrania meczu” - poinformował klub z Wielkopolski.

Pierwotnie samolot z zespołem Lecha miał wylecieć do Vagar - jedynego lotniska na Wyspach Owczych - w środę o godz. 14.30. Z powodu mgły panującej na archipelagu, po blisko trzech godzinach oczekiwania na poznańskiej Ławicy, lot przełożono na czwartek rano. Samolot wystartował krótko po godz. 9 i po dwóch godzinach musiał zawrócić na lotnisko w Bergen.

Choć szansę na to, że mecz dojdzie w czwartek do skutku, są niewielkie, to klub z Wielkopolski ma nadzieję, że finalnie uda się dotrzeć na miejsce. „Ruszamy w kierunku Wysp Owczych. Jeśli podróż przebiegnie zgodnie z planem, mecz z Kl Klaksvik, rozegramy dziś o 21:45 czasu polskiego” - napisał Lech w mediach społecznościowych w czwartek po godz. 15, dodając do wpisu zdjęcie z pokładu samolotu. Mecz może także zostać rozegrany w piątek.

Legia wbija szpilkę Lechowi. Zamieściła prześmiewczą grafikę

Całą sytuację postanowiła wykorzystać Legii Warszawa - jeden z największych rywali Lecha. Dawniej to właśnie ekipy z Warszawy i Poznania toczyły między sobą bezpośrednią rywalizację o tytuł mistrza Polski. W ostatnich latach „Kolejorz” jednak odjechał legionistom, zdobywając m.in. dwa razy pod rząd najważniejsze trofeum w polskiej piłce klubowej. W obecnym sezonie Legia i Lech idą łeb w łeb. Po trzech kolejkach zgromadziły po 7 punktów i otwierają tabelę PKO BP Ekstraklasy. Poznaniacy wyprzedzają stołeczny zespół za sprawą delikatnie lepszego bilansu bramkowego. 

W czwartek na profilu Legii Warszawa pojawił się post, który w ironiczny sposób nawiązał do aktualnych problemów Lecha w Skandynawii. Teoretycznie wpis był apelem do piątkowego rywala „Wojskowych” w lidze, którym będzie Radomiak Radom, jednak kontekst i jego wymowna w oczywisty sposób odnosi się do sytuacji piłkarzy i sztabu „Kolejorza”. 

„Hej, Radomiak Radom. Zaplanujcie jutrzejszą podróż z wyprzedzeniem. Od godz. 16:00 w okolicy stadionu wystąpią duże utrudnienia w ruchu związane z planowaną defiladą Wojska Polskiego. Kibice, pamiętajcie, aby z wyprzedzeniem zaplanować dojazd na mecz i wybierać komunikację miejską. Do zobaczenia na stadionie!” - czytamy na oficjalnym profilu Legii.

O prześmiewczym tonie komunikatu świadczy także fakt, że dołączono do niego grafikę z przerobionym screenem ze strony internetowej służącej do śledzenia lotów.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: