Dopiero na początku grudnia feralne bloki zostaną podłączone do miejskie sieci grzewczej. To nie jest tak, że nic nie robiliśmy - zapewnia administrator budynku. Urzędnicy przez ostatnie miesiące zdobywali pozwolenia , uzupełniali dokumentację techniczną i tak w tym zabieganiu zastała ich zima. My uprzedzamy mieszkańców i prosimy o to, żeby oni się jeszcze jakby uzbroili w cierpliwość. To już naprawdę jest końcówka tej niewygody - tłumaczą.
A mieszkańcy przez cały rok płaca rachunki za ogrzewanie, którego nie ma i marzną. Proszę zobaczyć, jaka jest temperatura. 15 stopni C. - narzekają. Administracja bloków dostrzega jednak w tym absurdzie nawet dobre strony: od grudnia ogrzewanie będzie tańsze, bo już miejskie. Mieszkańcy z powątpiewaniem dodają: "jeśli w ogóle będzie".