Strach przed spowolnieniem powoduje, że przedsiębiorcy nie są już skłonni bawić się w mikołajów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Firmy oszczędzają m.in. na tegorocznych przyjęciach wigilijnych.

W zeszłym roku firmy za takie spotkanie były skłonne przeznaczyć na przedświąteczne spotkanie nawet ponad 30 tys. złotych. Teraz nie dość, że będzie mniej dużych imprez, to jeszcze będą one skromniejsze, a więc tańsze.

W 2010 r. firmy wydawały 100 - 120 zł na osobę. W tym to kwota między 50 a 80 zł. Dlatego większość restauracji uzupełniła menu o tańsze jego wersje. Proponujemy organizację wigilii od 55 zł za osobę. Staraliśmy się zaproponować ceny niższe niż nasza konkurencja, licząc, że to zwróci uwagę firm - mówi Magdalena Ciesielska z łódzkiej restauracji Blacklion.

Na niższe ceny postawiły też firmy kateringowe. Cena odgrywa w tym roku większą rolę niż jakość. Wzbogaciliśmy więc naszą ofertę o dwa tanie zestawy - informuje Ada Magda z firmy Roberto Catering. Mimo to, jak dodaje, firmie udało się na razie pozyskać zaledwie 10 zleceń. W zeszłym roku o tej porze w restauracjach było już tłoczno i znalezienie lokalu na 200 osób i więcej było nie lada wyzwaniem.