RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Sikorski: MSZ rozmawia z Koreą Płn. i Iranem, więc także z Pałacem Prezydenckim

Autor: Publikacja: Piątek, 10 lipca 2026 (09:59)

„Prezydent ma wnioski od 338 dni i ich nie podpisał” - tak o trwającym już niemal rok sporze o nominacje ambasadorskie mówił w Porannej rozmowie w RMF FM minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jak dodał, „pan prezydent próbuje ustanowić ustrój prezydencki, nie mając większości na zmianę konstytucji”.

Sikorski: MSZ rozmawia z Koreą Płn. i Iranem, więc także z Pałacem Prezydenckim
Radosław Sikorski i Karol Nawrocki podczas ubiegłorocznej gali Konkursu Chopinowskiego, zdj. Radek Pietruszka /PAP

W Porannej rozmowie w RMF FM powrócił temat sporu wokół nominacji ambasadorskich. Tomasz Terlikowski zapytał szefa MSZ Radosława Sikorskiego o wczorajszą wypowiedź Marcina Przydacza. Prezydencki minister stwierdził na antenie RMF FM, że wszystko było już uzgodnione z MSZ, ale ostatecznie nie zgodził się na to premier Donald Tusk.

„Były prowadzone negocjacje w ostatnich miesiącach pomiędzy Kancelarią Prezydenta RP a Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Zostało wynegocjowane odpowiednie porozumienie, które przełamuje ten spór i mogliśmy pójść naprzód. Mogły być już podpisane konkretne nominacje, mogło dojść do konkretnych zmian na placówkach. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyjęło to porozumienie. I wie pan, co się stało? Donald Tusk powiedział: żadnych porozumień z prezydentem Nawrockim” - mówił wczoraj Przydacz w RMF FM.

 

 

Riposta Sikorskiego

„Trzeba było zapytać, panie redaktorze, gdzie jest w konstytucji napisane, że są potrzebne jakieś uzgodnienia. Ustawa mówi, że prezydent podpisuje nominacje na wniosek ministra” - powiedział dziś Sikorski.

Szef MSZ zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki ma wnioski ws. ambasadorów od 338 dni. Przypominam, że jego poprzednik w tym samym reżimie prawnym, takie same wnioski, które otrzymał ode mnie w 24 przypadkach, podpisał, a prezydent Karol Nawrocki nie podpisał jeszcze ani jednego - także ambasadorom, którzy służyli podczas 8 lat PiS-u - zaznaczył Sikorski.

„Chyba nie o mnie chodzi”

Przyzna pan, że MSZ nie jest nadmiernie dyskryminowany, bo pan prezydent nie podpisuje także wniosków w innych ministerstwach. Więc to chyba nie o mnie chodzi, tylko chodzi o to, że pan prezydent próbuje ustanowić ustrój prezydencki, nie mając większości na zmianę konstytucji - ocenił nasz gość.

Radosław Sikorski zapewniał, że w każdej sprawie jest zawsze chętny do dialogu. 

Jak już mówiłem, MSZ rozmawia także z Koreą Północną i Iranem, więc oczywiście także z Pałacem Prezydenckim” - powiedział szef MSZ.

„Nadal dotrzymuję słowa prezydentowi Dudzie, chociaż nie muszę”

Przypominam, ja dotrzymałem słowa prezydentowi Dudzie i nadal dotrzymuję, mimo że już nie muszę - i w wielu placówkach są jeszcze jego ludzie: Watykan, Pekin, Bukareszt, Nowy Jork - ważne placówki. Tam, gdzie byli sprawni dyplomaci, służą do pięciu lat - zaznaczył szef polskiej dyplomacji.

Zdaniem Sikorskiego Pałac Prezydencki nie bierze też pod uwagę, że publiczne rozmawianie o sprawach personalnych „utrudnia pracę naszym przedstawicielom, a powinno być wspólną troską, żeby polska dyplomacja była skuteczna". 

„Ale pan prezydent nam nie pomaga” - dodał. 


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: