​Rzeszowscy policjanci zatrzymali 18-latka, który w nocy podczas ucieczki potrącił interweniującego policjanta. Kilkanaście godzin później mężczyzna sam oddał się w ręce policji.

Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF24

Dzisiaj około godz. 2:00 w nocy w Malawie na Podkarpaciu, policjanci próbowali zatrzymać kierującego volkswagenem transporterem, ale ten zdołał uciec przed pościgiem. Po ustaleniu tożsamości właściciela samochodu i jego adresu zamieszkania, policjanci udali się do jego domu.

Podczas gdy jeden patrol obserwował dom, drugi sprawdzał okolicę. Gdy policjanci zauważyli poszukiwany samochód, kierowca ponownie zaczął uciekać, ale pojazd został zablokowany - w pobliżu domu. 

Kierujący gwałtownie wycofał, potrącając funkcjonariusza, po czym uderzył w radiowóz. Policjanci oddali strzały w kierunku samochodu, ale kierujący volkswagenem zdołał uciec, a następnie porzucił pojazd.

W czwartek ok. godziny 14:00 mężczyzna - 18-letni mieszkaniec gminy Krasne - oddał się w ręce policji. Obecnie trwa wyjaśnianie sprawy.

podkarpacka.policja.gov.pl

(ph)