„Tym, którzy od kilku dni straszą, że Polska traci zdolności obronne, udowadniamy, jak bardzo się mylą. Naszym celem jest nie tylko kupować nowoczesne uzbrojenie, ale również produkować i serwisować je w Europie - z udziałem Polski” – napisał na platformie X Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wcześniej, w poniedziałek, sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział na konferencji prasowej poprzedzającej szczyt NATO w Ankarze, że kraje Sojuszu ogłoszą we wtorek na forum, wraz z firmami zbrojeniowymi, nowe kontrakty opiewające na dziesiątki miliardów dolarów.
Produkcja pocisków poza USA?
Na marginesie szczytu NATO w Ankarze Michael Duffey z Departamentu Wojny USA powiedział, że Stany Zjednoczone nie wykluczają produkcji zaawansowanych pocisków PAC-3 Patriot firmy Lockheed Martin poza granicami kraju.
Zdecydowanie pozostawiamy otwartą możliwość produkcji poza granicami USA – powiedział cytowany przez Reuters na spotkaniu przemysłu zbrojeniowego, odpowiadając na pytanie, czy wyobraża sobie produkcję pocisków PAC-3 poza Stanami Zjednoczonymi.
W maju o Polsce w kontekście PAC-3 – produkcji tych pocisków - wypowiedział się wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas wizyty w Kanadzie przekazał on, że „otwierają się drzwi dla możliwości przenoszenia produkcji na przykład rakiet PAC-3 do Patriotów czy pocisków rakietowych do HIMARS-ów”. Dodał, że Polska jest „jednym z najbardziej poważnie rozpatrywanych kierunków”.