Badają mogiłę tej, co Niemca nie chciała. Archeolodzy rozpoczęli pracę na krakowskim Kopcu Wandy. Za pomocą georadarów sprawdzą, co jest wewnątrz nasypu. Stworzą także trójwymiarowy skan Kopca, który ułatwi odpowiedź na pytania, czy i jak bardzo obiekt zapada się lub osuwa oraz jak powstał.

Badają mogiłę tej, co Niemca nie chciała. Archeolodzy rozpoczęli pracę na krakowskim Kopcu Wandy. Za pomocą georadarów sprawdzą, co jest wewnątrz nasypu. Stworzą także trójwymiarowy skan Kopca, który ułatwi odpowiedź na pytania, czy i jak bardzo obiekt zapada się lub osuwa oraz jak powstał.
Badacze przy pracy /Przemek Błaszczyk /RMF MAXXX

Kopiec Wandy to jeden z czterech kopców w stolicy Małopolski. Powstał prawdopodobnie w VII lub VIII wieku. Legenda głosi, że w nasypie spoczywa Wanda, córka księcia Kraka.

Tereny wokół nowohuckiego zabytku były już kiedyś badane. Odkryto tu zarówno osadę wielokulturową i pojedyncze pochówki. Natomiast sam kopiec nie był nigdy archeologicznie i metodycznie badany w żadnym stopniu. Dlatego nasze badania pozwolą zweryfikować teorie, które funkcjonują w odniesieniu do tego zabytku - mówi Monika Łyczak ze Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Małopolski "Vistula".

W przypadku badań taką metodą można potwierdzić, czy kopiec powstał naturalnie, czy stworzyli go ludzie. Zbadana zostanie też jego struktura.


Część kopców jest mogiłami. Takie kopce miały też funkcje obserwacyjne i sygnalizacyjne. Na takich kopcach palono ognie, które dawały znać o nadchodzącym zagrożeniu. Na kopcach wznoszono też niewielkie fortalicje i z takimi przypadkami w Małopolsce mieliśmy do czynienia - tłumaczy Monika Łyczak.

Badania potrwają do końca roku.

(mn)