RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Na grobie można wyryć imię i nazwisko”. Ofiary z Puźnik już nie są anonimowe

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 13 lipca 2026 (14:19)

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska poinformowała, że po raz pierwszy rodziny ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach otrzymały noty identyfikacyjne. To efekt wieloletnich badań i współpracy historyków, archeologów, antropologów oraz genetyków.

„Na grobie można wyryć imię i nazwisko”. Ofiary z Puźnik już nie są anonimowe
Pogrzeb ofiar rzezi wołyńskiej w Puźnikach /East News

Podczas uroczystości w siedzibie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marta Cienkowska podkreśliła, że dzięki badaniom genetycznym udało się potwierdzić tożsamość ośmiu osób zamordowanych w Puźnikach. Po raz pierwszy przekazujemy noty identyfikacyjne ofiar z Puźnik, których tożsamość udało się potwierdzić dzięki badaniom genetycznym. To efekt wieloletniej, cierpliwej pracy historyków, archeologów, antropologów, genetyków i wielu instytucji. Oznacza to, że na grobie można wreszcie wyryć imię i nazwisko. Człowiek przestaje być anonimową ofiarą historii – powiedziała minister.

Dzięki pierwszym w historii genetycznym badaniom porównawczym, przywrócono imiona i nazwiska ośmiu ofiarom zbrodni wołyńskiej w Puźnikach -  Bronisławie i Marii Karpińskim, Marii, Władysławowi i Mikołajowi Szafrańskim, Adolfowi i Bronisławowi Dancewiczom oraz Henrykowi Fedorowiczowi.

Szefowa resortu przypomniała, że w minioną sobotę wspominano dziesiątki tysięcy ofiar zbrodni wołyńskiej dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów. Podziękowała również wszystkim osobom zaangażowanym w proces identyfikacji, którzy przez lata pracowali „z dala od kamer i bez rozgłosu”.

Kolejne rodziny czekają na odpowiedzi

Minister Cienkowska zaznaczyła, że przed zespołami badawczymi wciąż wiele pracy. Kolejne miejsca wymagają badań, kolejne rodziny czekają na odpowiedzi, kolejne nazwiska czekają na odnalezienie. Naszym celem jest, aby żadna ofiara nie została bez imienia – podkreśliła.

Minister kultury zwróciła uwagę, że choć państwo nie jest w stanie oddać rodzinom utraconych bliskich, ma obowiązek zrobić wszystko, by przywrócić im tożsamość, godność i należne miejsce w pamięci narodowej.

W Puźnikach (obecnie na terenie Ukrainy, obwód tarnopolski) w nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku zamordowano – według różnych źródeł – od 50 do nawet 120 Polaków, w tym kobiety i dzieci. Była to jedna z ostatnich dużych zbrodni UPA na ludności polskiej w czasie tzw. rzezi wołyńskiej.

Sprawcami byli członkowie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), dowodzeni przez Petra Chamczuka „Bystrego”.

Prace ekshumacyjne prowadzone są przez polskich specjalistów – historyków, archeologów, antropologów i genetyków – we współpracy z ukraińskimi władzami. Celem jest odnalezienie, identyfikacja i godny pochówek polskich ofiar.

W ostatnich latach, dzięki badaniom genetycznym, udało się zidentyfikować pierwsze osoby zamordowane w Puźnikach.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: