RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Michał Dworczyk czterokrotnie przegrał w sądzie. Ustalenia RMF FM

Autor: Publikacja: Poniedziałek, 13 lipca 2026 (07:56)

Europoseł PiS Michał Dworczyk przegrał przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym cztery postępowania dotyczące cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych - dowiedział się dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski. To pokłosie afery mailowej. W marcu do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko byłemu szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Michał Dworczyk czterokrotnie przegrał w sądzie. Ustalenia RMF FM
Michał Dworczyk, fot. Wojciech Olkusnik/East News /East News
  • Europoseł PiS Michał Dworczyk przegrał cztery postępowania w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym dotyczące cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa w związku z aferą mailową.
  • Dworczyk jest oskarżony o niedopełnienie obowiązków i posługiwanie się niecertyfikowaną prywatną skrzynką mailową do korespondencji służbowej zawierającej informacje niejawne.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Według informacji RMF FM wyroki w sądzie zapadły pod koniec kwietnia tego roku. Michał Dworczyk złożył skargi w czterech postępowaniach, które dotyczyły cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych rożnego rodzaju klauzuli. Sąd jest w trakcie sporządzania uzasadnień do tych spraw. Gdy zostaną one opublikowane, wówczas polityk będzie miał 30 dni na zaskarżenie wspomnianych decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego - czytamy w piśmie, które otrzymaliśmy od WSA. 

Według naszych nieoficjalnych informacji dostęp do informacji niejawnych cofnęła byłemu szefowi KRPM Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Sprawa związana jest z tzw. aferą mailową. W marcu tego roku do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia trafił akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków w czasie, gdy pełnił on funkcje wiceministra obrony narodowej, członka Rady Ministrów i szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Według śledczych Dworczyk posługiwał się niecertyfikowaną i niezabezpieczoną prywatną skrzynką mailową do prowadzenia korespondencji służbowej wynikającej z pełnionych funkcji, które "miały znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego i prawidłowego funkcjonowania organów państwa".

W mailach znalazły się:

  • informacje niejawne, 
  • zagadnienia dotyczące obronności i bezpieczeństwa państwa, 
  • zagadnienia zawiązane ze służbami specjalnymi 
  • zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa teleinformatycznego,
  • zagadnienia dotyczące spraw gospodarczych i Covid-19,
  • zagadnienia dotyczące relacji zagranicznych i stosunków międzynarodowych.

Dworczyk został też oskarżony o utrudnianie postępowania w sprawie „przełamania zabezpieczeń oraz uzyskania dostępu do zawartości prywatnej skrzynki mailowej oskarżonego i publikacji jej zawartości wraz z danymi dostępowymi” przez pomaganie w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Chodzi o wykasowanie ze skrzynki mailowej przychodzących wiadomości i danych czym według prokuratury „zatarł ślady pozwalające na ustalenie sprawcy wyżej wymienionego przestępstwa”. 

Były szef kancelarii premiera po usłyszeniu zarzutów odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 

O co chodzi w aferze mailowej?

Tzw. afera mailowa rozpoczęła się w czerwcu 2021 roku, kiedy w internecie zaczęły pojawiać się fragmenty korespondencji prowadzonej przez Michała Dworczyka, ówczesnego szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W ujawnionych wiadomościach miały znajdować się informacje o charakterze niejawnych. Sam Dworczyk poinformował wówczas, że w związku z doniesieniami o włamaniu na jego skrzynkę mailową oraz skrzynkę jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom państwowym. Jednocześnie zapewnił, że w jego korespondencji nie znajdowały się żadne informacje o charakterze niejawnym, zastrzeżonym, tajnym ani ściśle tajnym.

Były szef kancelarii premiera w grudniu 2025 r., gdy przedstawiono mu zarzuty mówił, że w 2021 r. kiedy po 48 godzinach okazało się, że informatycy nie są w stanie odzyskać kontroli nad jego prywatną skrzynką, polecił wykonanie kopii binarnej tego, co znajdowało się na dysku, a następnie skasowanie samej skrzynki. Czynności, jak mówił, zostały wykonane i podobno w trakcie tych czynności „jakaś część informacji wychodzącej ze skrzynki została skasowana”.

W październiku 2025 roku Parlament Europejski zdecydował o uchyleniu immunitetu Michałowi Dworczykowi.


Źródło: RMF FM
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: