Pisarka i feministka Manuela Gretkowska zakłada partię kobiet. Założycielkę wspierają m.in. Lidia Popiel – znana fotograf, a także socjolog prof. Wiktor Osiatyński. Dziś cała trójka wysłała wniosek o rejestrację ugrupowania.

Partia kobiet chce wystartować w najbliższych wyborach parlamentarnych. Panie chcą walczyć o normalność, której w Polsce – ich zdaniem – cały czas brakuje. Pod tym hasłem kryją się postulaty m.in. refundacji środków antykoncepcyjnych, zniesienia odpłatności za znieczulenia w trakcie porodów, obowiązkowych nieokazjonalnych badań okresowych, czy też wyrównania emerytur kobiet i mężczyzn.

Chcemy być realną siłą nacisku politycznego. Nie chcemy więcej prosić, demonstrować, żądać, bo politycy odwracają się od kobiet, które demonstrują i proszą. Chcemy same móc o sobie decydować – o sobie, o swoich dzieciach i swoim losie - mówi Manuela Gretkowska

Choć ma to być partia kobiet, panie zapraszają do niej także panów. Liczą na ich wsparcie, a panowie – tak jak prof. Osiatyński, ochoczo tego poparcia udzielają.