Nawet leki z datą ważności muszą zostać zutylizowane
Mateusz Oczkowski - szef Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia przekazał, że na jedną aptekę rocznie przypada 275 kg zmarnowanych leków. Co ważne, znana jest tylko waga wyrzucanych w aptekach leków, a nie ich ogólna wartość. Nie wiadomo też, jak dużo preparatów trafia do koszy w domach.
Marek Tomków, szef Naczelnej Rady Aptekarskiej ocenił, że skala marnowania leków w Polsce jest „porażająca”.
Widzimy to na co dzień, reklamówki nowych leków, w dacie ważności zwrócone do apteki. Apteka nie może ich ponownie wykorzystać, muszą zostać zutylizowane. A zdarza się, że jedna taka reklamówka zawiera leki za 3-4 tysiące złotych - podkreślił.
Statystyki pokazują, że od jednego do czterech preparatów na receptę wykupiło w ubiegłym roku 12,5 mln osób; od pięciu do dziewięciu - 8,7 mln osób. Niemal 4,5 mln osób kupiło 10-14 takich medykamentów.
Pacjenci leczą się u kilku lekarzy. Jeżeli od każdego z nich dostaną receptę na rok, to bardzo łatwo zgromadzić znaczy zapas. Anegdotyczny jest przypadek osoby, która ma w domu tyle leku, że starczyłoby jej na 15 lat - relacjonował Tomków. Zwrócił uwagę, że gdy ktoś robi duże zapasy leków trudno dostępnych, inne osoby znajdują się w niekomfortowym położeniu.
Blisko ćwierć mln zł wylądowało w koszu
Dlaczego pacjenci wyrzucają leki z datą ważności? Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej ocenił, że powody są różne.
Niezwykle często pacjenci odstawiają leki, mają zmienioną przez lekarza terapię. Albo schodzą z tego świata. Ale leki wypisane na recepcie zostały już wydane. Duża część z nich, to leki refundowane, za które my, jako podatnicy zapłaciliśmy - zaznaczył. Najdroższy lek, o którym słyszałem, który został zutylizowany, to był lek z programu lekowego, który kosztował 240 tys. zł. Czyli blisko ćwierć mln zł „poleciało” do kosza - podsumował Marek Tomków.
Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić zmiany w Ustawie o receptach. Przewidziano wprowadzenie mechanizmów, które mają być odpowiedzią na „krążenie” pacjentów po lekarzach i marnowanie leków.
Każdy będzie miał swoje indywidulane konto refundacyjne i pulę zapasu leku na rok. I niezależnie od tego do ilu lekarzy pacjent pójdzie, zawsze pula będzie jedna. Ponadto lek będzie mógł być wydany na maksymalnie 60 dni - powiedział Oczkowski. Projekt będzie też m.in dotyczył receptomatów i leków psychotropowych.
Projekt zmian ma zostać zgłoszony do oficjalnych prac już we wrześniu.