Na drogach było duże natężenie ruchu. Kierowcy spieszyli się, wyprzedzali na trzeciego, wymuszali pierwszeństwo. Policjanci wielokrotnie interweniowali w takich sytuacjach; nie mogli być jednak wszędzie - mówi rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Mam wielki żal do pasażerów, że nie interweniują i są bierni wobec kierowców ryzykantów - mówi Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji. Dla porównania w pierwszy lipcowy weekend na drogach zginęło 26 osób. Przez cały lipiec na drogach zginęło 326 osób, w sierpniu - już 87.
Z policyjnych danych wynika, że właśnie w lipcu i w sierpniu dochodzi do największej liczby wypadków. Główną ich przyczyną jest nadmierna prędkość. Tylko w 2009 roku policjanci zatrzymali do kontroli ok. 1,5 mln kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość.
Organizatorzy akcji "Weekend bez ofiar" odnotowali wielkie zainteresowanie dyskusją o bezpieczeństwie na portalach społecznościowych. Okazuje się, że dyskutować potrafimy. Kłopot w tym, że na słowach się kończy.