Obywatel Ukrainy usłyszał zarzut udziału w bójce z użyciem noży, której skutkiem była śmierć uczestniczącego w niej Gruzina - powiedział PAP prokurator rejonowy w Bytowie Ryszard Krzemianowski.

Do bójki z udziałem obywateli Ukrainy i Gruzji, w wyniku której jedna osoba zmarła, a jedna trafiła do szpitala, doszło w nocy z piątku na sobotę w Gliśnie Wielkim w powiecie bytowskim w woj. pomorskim. Policja zatrzymała wówczas trzy osoby.

Na tym etapie postępowania postawiony został zarzut obywatelowi Ukrainy. Dwóch Gruzinów, którzy zostali zatrzymani w sprawie, po przesłuchaniu w charakterze świadków, zostało zwolnionych - poinformował we wtorek PAP prokurator Krzemianowski.

Ukrainiec jest podejrzany o udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia, której skutkiem była śmierć jednego z jej uczestników, 25-letniego Gruzina. Czyn ten jest zagrożony karą od roku do 10 lat więzienia.

Bytowska prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o trzymiesięczny tymczasowy areszt dla podejrzanego.

Prokuratura chce postawić zarzut również Gruzinowi, który został ranny w bójce. Na razie nie pozwala na to stan jego zdrowia. Z wewnętrznymi obrażeniami trafił do szpitala w Kościerzynie, gdzie przeszedł operację. Według informacji przekazanych prokuraturze przez szpital w poniedziałek, mężczyzna jest w stanie śpiączki farmakologicznej.

Prokuratura na razie nie udziela bliższych informacji o zdarzeniu.

Opracowanie: