Od 1 lipca ruszy nabór do Narodowych Sił Rezerwowych. Do końca tego roku przyjętych zostanie 10 tysięcy ochotników, a kolejne 10 tysięcy w 2011 r. Mają oni uzupełnić 100-tysięczną armię zawodowców. Największe szanse mają kierowcy, mechanicy, kucharze, a także saperzy, inżynierowie i informatycy.

W tym roku pierwszeństwo będą miały osoby, które odbył zasadniczą służbę wojskową lub przeszkolenie poza wojskiem, natomiast w roku przyszłym nabór ma być szerszy. Mamy zamiar powoływać zarówno żołnierzy, którzy posiadają przeszkolenie wojskowe, jak i żołnierzy bez przeszkolenia wojskowego - oni będą powoływani do tzw. służby przygotowawczej - stwierdził szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Cieniuch. Obowiązkiem żołnierza Narodowych Sił Rezerwy, który ochotniczo podpisze kontrakt, jest udział w ćwiczeniach do 30 dni w skali roku - zaznaczył.

Żołnierz Narodowych Sił Rezerwy za każdy dzień spędzony w wojsku będzie dostawał równowartość dniówki żołnierza zawodowego na stanowisku, które zajmuje. Natomiast pracodawcy będą otrzymywali rekompensatę za nieobecność pracownika. Poza ćwiczeniami żołnierze NSR w czasie pokoju mogą być skierowani do walki z klęskami żywiołowymi, ochotniczo mogą się też zgłaszać na zagraniczne misje.

Liczba oferowanych stanowisk w Narodowych Siłach Rezerwy jest zróżnicowana na terenie kraju, np. w Szczecinie wynosi 1882, Gdańsku - 1030, Warszawie - ok. 1000, a w Kielcach - 28. Oferty stanowisk znaleźć można pod adresem www.szukajnsr.wp.mil.pl.