RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm. Jest decyzja

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 12 maja 2026 (14:29)

Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Bogdana Święczkowskiego wydał dziś orzeczenie, które mówi, że procedura wyboru sędziów przez Sejm jest częściowo niekonstytucyjna. Zgodnie z orzeczeniem prezydent nie musiał odbierać od wybranych sędziów ślubowania. Decyzja ta utrwala trwający od miesięcy impas w Trybunale Konstytucyjnym.

  • Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Prezydent nie ma obowiązku przyjmowania ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm, jeśli istnieją wątpliwości co do legalności ich wyboru.
  • Decyzja zapadła w odpowiedzi na wniosek złożony przez Prawo i Sprawiedliwość, mający na celu zablokowanie zmian personalnych w Trybunale.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Od wielu miesięcy narasta konflikt wokół obsady stanowisk sędziowskich w Trybunale Konstytucyjnym. Wątpliwości dotyczące legalności wyboru niektórych sędziów doprowadziły do sytuacji, w której prezydent wstrzymywał się z przyjmowaniem od nich ślubowania, co uniemożliwiało im objęcie funkcji.

Decyzja Trybunału

Dzisiejsze orzeczenie jest odpowiedzią na wniosek złożony przez Prawo i Sprawiedliwość. Trybunał pod przewodnictwem Bogdana Święczkowskiego przychylił się do argumentacji, że prezydent nie jest zobligowany do przyjmowania ślubowania od sędziów, których wybór budzi kontrowersje.

W uzasadnieniu Trybunał podkreślił, że przepis ustawy o statusie sędziów TK, rozumiany w ten sposób, że wyznacza prezydentowi obowiązek odebrania ślubowania od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału, jest niezgodny z konstytucją. Oznacza to, że głowa państwa ma prawo odmówić zaprzysiężenia sędziów, jeśli istnieją poważne zastrzeżenia co do prawidłowości ich wyboru.

Niewątpliwie sformułowanie "wobec prezydenta" oznacza złożenie ślubowania "w obecności prezydenta", rozumianej dosłownie i faktycznie - mówił Bartłomiej Sochański, wiceprezes TK i sprawozdawca rozpoznanej we wtorek sprawy. Dodał, że ustawodawca poddał "woli prezydenta" skuteczność ślubowania osoby wybranej przez Sejm na Sędziego TK, ponieważ "nie jest możliwe spowodowanie obecności prezydenta w określonym miejscu i czasie, i określonych okolicznościach wbrew jego woli". Nie jest też możliwe rozpoczęcie urzędowania przez sędziego TK bez złożenia ślubowania przed prezydentem - podkreślił Sochański.

Jak wskazał, mechanizm ślubowania, składanego wobec prezydenta przez osobę wybraną na sędziego TK, nie został wprost opisany w konstytucji. Ustawodawca ma jednak kompetencje do wprowadzenia takiego mechanizmu i z niej skorzystał. Przypomniał, że art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK przewiduje, że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału "składa wobec Prezydenta RP ślubowanie". Podał, że z tej treści wynika "jedynie opis szczególnej czynności konwencjonalnej, a także obowiązek osoby wybranej na sędziego przez Sejm" do złożenie ślubowania. "Żadną miarą" natomiast z wykładni tego przepisu nie wynika w ocenie TK, że "prezydent RP ma obowiązek odebrać to ślubowanie" - ocenił.

Sochański dodał, że wskazane w przepisie sformułowanie "wobec prezydenta" oznacza złożenie ślubowania "w obecności prezydenta, rozumianej dosłownie i faktycznie", a nie jako "abstrakcyjnej, deklarowanej relacji, odnoszącej się do nieobecnego prezydenta". Wobec tego, zdaniem TK, ustawodawca, "uzależniając skuteczność ślubowania od obecności prezydenta", poddał ją "woli prezydenta".

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego oznacza utrzymanie obecnego impasu w tej instytucji. Nowo wybrani sędziowie nie mogą rozpocząć pracy, a skład Trybunału pozostaje niezmieniony. Decyzja ta może mieć wpływ na dalsze funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Wniosek do TK

Początkiem kwietnia szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że w najbliższych dniach będzie wniosek do TK o "rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem, co do kwestii tego, co się wydarzyło w ostatnich dniach wokół ślubowania sędziów TK".

Przypomnijmy, w czwartek, 9 kwietnia, w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się uroczystość ślubowania sześciorga nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wśród nich znaleźli się Dariusz Szostek, Magdalena Bentkowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska. Dwoje z nich - Szostek i Bentkowska - już wcześniej złożyło ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim. Pozostali czterej sędziowie dopełnili tej formalności podczas czwartkowej uroczystości.

Posłowie PiS zaskarżali we wniosku m.in., że zasada ciągłości kadencji sędziów TK wyklucza "kumulowanie" się początku kadencji kilkorga sędziów Trybunału - w szczególności "w taki sposób i w takim celu, by zapewnić określoną, jednolitą większość orzeczniczą Trybunału na kolejne pełne dziewięć lat". Ponadto - jak argumentowali - doprowadzenie do wyboru większości sędziów jednocześnie może prowadzić do ryzyka, służącego uczynieniu z Trybunału "instrumentu blokowania rozstrzygnięć normatywnych demokratycznej większości we wszelkich sferach regulacji prawnych".

Posłowie PiS zaskarżyli też art. 4 ust. 1 ustawy, według którego "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie". Zaskarżony został w zakresie, w jakim "nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, do 'odebrania' ślubowania".

Zdania odrębne

Orzeczenie zapadło w pięcioosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Zdania odrębne zgłosili sędziowie Rafał Wojciechowski oraz Jarosław Wyrembak.

Sędzia Wojciechowski, uzasadniając zdanie odrębne, stwierdził m.in., że posłowie PiS wnieśli o uznanie niekonstytucyjności art. 4. ust 1 "w zakresie, w jakim nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm" na sędziego TK "w trybie i na zasadach", o których wadliwości orzekł TK. Jego więc zdaniem kwestionują we wniosku nie tyle obowiązek prezydenta odebrania ślubowania abstracto, a "jedynie w sytuacji, gdy wybór sędziego TK nastąpił w trybie i na zasadach uznany przez TK za wadliwy".

Karol Nawrocki ślubowania w Sejmie nie uznaje

Prezydent nie uznaje tego, co zdarzyło się w Sejmie, za ślubowanie sędziów TK. Było to pewne oświadczenie wobec notariusza. Ślubowanie odbywa się "wobec", a więc w obecności prezydenta - przekonywał początkiem kwietania Bogucki. To można nazwać co najwyżej farsą polityczną - dodał.

Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: