RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Śledztwo ws. „dwóch wież”. Prokuratura ogłosiła decyzję

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 30 czerwca (09:13)

Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo ws. „dwóch wież”. O tej decyzji poinformował jej rzecznik - Piotr Antoni Skiba. Chodzi o sprawę, w związku z którą wzywany do prokuratury był lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Śledztwo ws. „dwóch wież”. Prokuratura ogłosiła decyzję
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w drodze na przesłuchanie ws. „dwóch wież” (fot. Paweł Wodzyński) /East News

Prokuratura informuje, że do czasu uzyskania tłumaczenia postanowienia na język niemiecki, nie będzie podawała szczegółowych podstaw umorzenia. 

Z opublikowanego komunikatu wynika, że w sprawie badane były trzy główne wątki. Pierwszy dotyczył doprowadzenia Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia pieniędzmi (nie mniej niż 1,3 mln euro, przez osoby działające w imieniu Srebrna sp. z o.o.) poprzez wprowadzenie go w błąd. 

Drugi wątek obejmował przyjęcie 50 tys. złotych łapówki przez członka Rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego” w zamian za nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Trzeci dotyczył m.in. nakłaniania Birgfellnera do przekazana 100 tys. złotych łapówki członkowi Rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego”. 

 Jak czytamy w komunikacie, trzy opisane kwestie umorzone zostały „wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”.

Pełnomocnicy Austriaka zapowiadają zażalenie

Pełnomocnik austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera mec. Roman Giertych poinformował, że zostanie złożone zażalenie na decyzję prokuratury. Potwierdził to w rozmowie z reporterem RMF FM Krzysztofem Zasadą drugi z adwokatów Austriaka - mec. Jacek Dubois. Wyjaśnił, że nastąpi to po sporządzeniu przez śledczych pisemnego uzasadnienia ogłoszonej dziś decyzji. 

Jestem ciekawy tego uzasadnienia. To będzie na pewno dość duża ekwilibrystyka prawna. W naszej ocenie dowody zgromadzone w tej sprawie wskazują raczej, że do czynu zabronionego doszło - stwierdził Dubois. Przyznał, że umorzenie jest dla niego niezrozumiałe. 

O co chodzi w sprawie „dwóch wież”?

Spółka Srebrna, powiązana z Jarosławem Kaczyńskim, zatrudniła austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do przygotowania projektu inwestycyjnego, który obejmował projekt architektoniczny i strategię realizacji. Mimo wykonanej pracy Srebrna wstrzymała projekt i nie uregulowała należności wobec Birgfellnera. 

„Gazeta Wyborcza” pod koniec stycznia 2019 r. publikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. - m.in. prezesa PiS z Birgfellnerem - dotyczącej planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna. Z kolei w połowie lutego 2019 r. „GW” podała, że Birgfellner zeznał w prokuraturze, iż Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna.

W lutym 2019 r. w rozmowie z PAP lider PiS mówił m.in., że Birgfellner „żądał pieniędzy za prace, które były nieudokumentowane w żaden sposób”.

 Jego żądanie można streścić do tego, że miałbym zmusić radę nadzorczą i zarząd spółki Srebrna, żeby wbrew prawu, wbrew ustawie o rachunkowości wypłaciły mu pieniądze, czego nie chciałem, ani nie mogłem zrobić. Żadne z tych ciał nie uległoby podobnym żądaniom - powiedział wtedy Kaczyński.

Sprawa „dwóch wież” w czasach rządów PiS zakończyła się odmową wszczęcia śledztwa. Później znalazła się w audycie Prokuratury Krajowej dotyczącym postępowań z okresu rządów Zjednoczonej Prawicy z lat 2016-2023.

 

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: