Manifestanci żądali obniżenia opłat za wodę, ogrzewanie i elektryczność oraz cen produktów żywnościowych, jak również utworzenia nowych miejsc pracy.
Protestowano także przeciwko podatkowi importowemu na samochody. W ubiegłym roku rząd, próbując chronić krajowych producentów, podniósł podatek importowy na samochody. Krok ten oburzył jednak część Rosjan - zwłaszcza mieszkańców dalekiego wschodu Rosji, gdzie wiele samochodów sprowadza się z Japonii.
Na plakatach, które trzymali zebrani we Władywostoku, widniały hasła: Nasze dzieci powinny żyć w państwie prawa oraz Chcę żyć w wolnej Rosji.
Manifestacja odbyła się bez zakłóceń. Władze miejskie wydały na nią zgodę.