Czerwcowe Bootydy to rój meteorów, którego aktywność przypada na okres od 22 czerwca do 2 lipca. W przeciwieństwie do wielu innych rojów, Bootydy charakteryzują się zmienną intensywnością – w niektórych latach można zaobserwować nawet 100 zjawisk na godzinę, podczas gdy w innych ich liczba jest znacznie mniejsza.
Rój ten jest nieprzewidywalny, co czyni go wyjątkowo interesującym dla miłośników astronomii.
Skąd biorą się „spadające gwiazdy”?
Meteor, potocznie nazywany spadającą gwiazdą, to efekt przelotu przez atmosferę drobiny skalnej pochodzącej z kosmosu, czyli meteoroidu. Jeśli fragment ten przetrwa lot przez atmosferę i dotrze do powierzchni Ziemi, nazywany jest meteorytem.
Meteory mogą pojawiać się losowo przez cały rok, jednak najwięcej z nich obserwujemy podczas tzw. rojów meteorów, gdy ich tory wydają się wybiegać z jednego punktu na niebie – radiantu.
Za powstawanie roju Bootydów odpowiada kometa 7P/Pons-Winnecke, która okrąża Słońce co 6,3 roku. Ostatni raz przeszła przez peryhelium, czyli punkt najbliższy Słońcu, 27 maja 2021 roku. W przyszłym roku kometa ponownie zbliży się do naszej gwiazdy. Jej średnica szacowana jest na około 5 kilometrów, a odkryto ją już w 1819 roku.
Kiedy najlepiej obserwować Bootydy?
Według „Almanachu astronomicznego na rok 2026” oraz „Kalendarza Rojów Meteorów 2026” przygotowanego przez Międzynarodową Organizację Meteorów, maksimum aktywności Czerwcowych Bootydów przypadło w nocy z 22 na 23 czerwca.
Inne źródła wskazują jednak na noc z 27 na 28 czerwca. Rój ten potrafi zaskoczyć – w historii zdarzały się lata, gdy liczba meteorów sięgała nawet 300 na godzinę, jak w 1927 roku. Po okresie osłabienia, Bootydy powróciły z większą intensywnością w latach 1998 i 2004.
Czerwcowe Bootydy to jeden z najbardziej nieprzewidywalnych rojów meteorów, który potrafi zaskoczyć zarówno astronomów, jak i amatorów nocnych obserwacji. Warto więc spojrzeć w niebo pod koniec czerwca – być może uda się zobaczyć prawdziwy deszcz „spadających gwiazd”.