- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
Do ataku z użyciem 15-centymetrowego noża doszło w czwartek po południu. Poszkodowani zostali lekarz, pielęgniarka i dwie pacjentki. Napastnik został obezwładniony przez poszkodowanego lekarza, a następnie przekazany służbom.
Jeszcze dziś wniosek o tymczasowe aresztowanie
Dziś 19-latka doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju. Prok. Jacek Rzeszowski poinformował, że przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa czterech osób, za co grozi od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.
Podczas przesłuchania podejrzany odmówił składania wyjaśnień. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów – powiedział prok. Jacek Rzeszowski.
Dodał, że jeszcze w piątek śledczy zamierzają złożyć wniosek o tymczasowe aresztowanie 19-latka.
Zaatakował przypadkowe osoby
Zatrzymany 19-latek to Polak, mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju. Nie był wcześniej karany. Wykluczono, aby w momencie ataku znajdował się pod wpływem alkoholu. Według wstępnych badań znajdował się pod wpływem narkotyków. Mają to potwierdzić badania krwi.
Mężczyzna nie był w przeszłości leczony na tym oddziale. Okoliczności wskazują, że nie znał, a najprawdopodobniej nigdy nie widział pokrzywdzonych. Były to zupełnie przypadkowe osoby – powiedział prok. Jacek Rzeszowski. Dodał, że śledczy nie mają wiedzy, aby na tym oddziale leczony był ktoś z bliskich 19-latka.
Poinformował, że śledczy zabezpieczyli nagrania ze szpitalnego monitoringu, przeszukali mieszkanie 19-latka i prowadzą kolejne czynności, m.in. przesłuchania świadków ataku.
Bohaterski czyn lekarza
Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju Robert Ostrowski poinformował, że napastnika obezwładnił i przytrzymał do przyjazdu służb lekarz, który został poszkodowany. Wykazał się bohaterskim czynem – podkreślił.
Troje poszkodowanych – lekarz i dwie pacjentki – doznało ran kłutych klatki piersiowej. Ponadto jedna z pacjentek doznała obrażeń szyi i przeszła operację. Ich stan medycy określili jako stabilny. Poszkodowana pielęgniarka, która doznała obrażeń ręki, wróciła do domu.
„Atak nożownika na medyków w Jastrzębiu-Zdroju powinien dać do myślenia tym, którzy dla swoich partykularnych politycznych interesów wzniecają falę nienawiści do pracowników służby zdrowia. Opamiętajcie się!” – zaapelował w mediach społecznościowych Marcin Kierwiński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Ministerstwo Zdrowia wydało oświadczenie, w którym podkreśliło, że priorytetem jest ratowanie życia i zdrowia osób poszkodowanych w ataku. Zapewniło, że resort i śląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia są w stałym kontakcie z urzędem wojewódzkim, dyrekcją szpitala oraz służbami.