Biura podróży pod lupą Państwowej Inspekcji Handlowej. Pierwsze dni kontroli w Szczecinie i pierwsze uchybienia. Zanim więc wykupicie wycieczkę w urokliwe miejsce, dokładnie przeczytajcie zapisy umowy. Biura stosują zapisy niekorzystne dla turystów.

Mówi Beata Manios z Państwowej Inspekcji Handlowej w Szczecinie.

Krótko mówiąc, miła pani, która zachwala oferty, dobra kawa w biurze podróży czy zapowiadany rabat to tylko zasłona dymna. Najważniejsze to czytać umowy i wiedzieć co nam się należy i jakie mamy prawa, bo właśnie umowy są tak konstruowane, aby klient w razie problemów w czasie wakacji niewiele mógł zrobić. A czy wiemy na co zwracać uwagę ?

Posłuchaj, co mówią szczecinianie.

Inspektorzy podkreślają, że biura podróży nie mogą też stosować zabronionych zapisów w umowach. Np. nie powinno być zapisu, że w przypadku rezygnacji z wycieczki tracimy aż 70 procent wpłaconych pieniędzy. Często zdarza się też, że tak, naprawdę cena podobno promocyjna po udzielenia dodatkowych rabatów jest droższa od tej katalogowej. Ale wiadomo wielu z nas słysząc słowa „promocja” , „rabat”, „jedyna okazja” traci po prostu głowę i zdrowy rozsądek.