Klimat i konflikty zbrojne. Nadchodzi dwucyfrowy wzrost cen
Według najnowszych analiz światowych ekonomistów, w 2026 roku ceny żywności mają wzrosnąć o 11,8 proc., a w 2027 roku o kolejne 4,8 proc. Najpoważniejsze skutki dotkną uprawy zbóż, owoców, warzyw oraz produkty mleczne.
Główną przyczyną tych podwyżek są trwające konflikty zbrojne, w tym wojna Rosji na Ukrainie, a także niekorzystne zjawiska pogodowe, takie jak fale upałów i susze. Sytuację pogarszają także wysokie ceny energii i nawozów, które dodatkowo obciążają rolników.
Najpoważniejszy wpływ będzie na uprawy - zboża, owoce i warzywa - oraz produkty mleczne - podkreśla ekonomista Tomas Dvorak, cytowany przez portal Euronews. To również przełoży się na ceny produktów przetworzonych - chleba, sera, wina czy oleju - dodaje.
Puste pola i drogie paliwo. Europa zbierze miliony ton mniej zbóż
Ekstremalne upały i susze w Europie już odbiły się negatywnie na tegorocznych zbiorach. Brukselskie stowarzyszenie Coceral obniżyło prognozę zbiorów zbóż w krajach UE-27 oraz Wielkiej Brytanii z 295,5 mln ton do 286,6 mln ton. Dla porównania, rok wcześniej udało się zebrać 310 mln ton. W Niemczech przewidywany zbiór zbóż ma spaść aż o 7 proc., osiągając poziom 41,9 mln ton.
Fala upałów nie tylko zniszczyła plony, ale także przyczyniła się do wzrostu kosztów produkcji. Zakłócenia w dostawach ropy i innych surowców po zablokowaniu Cieśniny Ormuz sprawiły, że ceny oleju napędowego wzrosły w lipcu o 36 proc. w skali roku, a nawozów o 22 proc.
Paraliż na Morzu Czarnym. Zagrożone 17 procent światowego eksportu
Wojna na Ukrainie oraz ataki na rosyjskie i ukraińskie porty, terminale załadunkowe i statki powodują poważne zakłócenia w eksporcie zbóż z regionu Morza Czarnego i Morza Azowskiego. Z raportów wynika, że mogą one dotyczyć nawet 86 mln ton rocznej zdolności eksportowej – 52 mln ton z Rosji i 34 mln ton z Ukrainy – co odpowiada prawie 17 proc. światowego eksportu zbóż.
Zboża stanowią 25 proc. globalnego indeksu cen żywności, a oba kraje „łącznie odpowiadają za nieco poniżej 30 proc. światowego eksportu pszenicy i ponad 10 proc. kukurydzy”. W efekcie, światowe ceny zbóż wzrosły już o 6,9 proc., a olejów roślinnych aż o 17,3 proc. w stosunku do poprzedniego roku.
Czarny scenariusz dla pszenicy. Surowiec droższy o ponad jedną trzecią
Szczególnie narażona na wzrost cen jest pszenica, która intensywnie wykorzystuje nawozy. Według prognoz, jej ceny mogą wzrosnąć o 36 proc. rok do roku, osiągając 6,92 dolara za buszel (około 27 kg) w trzecim kwartale 2026 roku. Pszenica jest podstawą wielu produktów spożywczych – od chleba i makaronu, przez płatki śniadaniowe, po herbatniki.
Dwie fale drożyzny. Sprawdź, kiedy zapłacimy więcej w sklepach
Wzrost cen surowców nie przekłada się natychmiast na ceny w sklepach, jednak eksperci przewidują, że skutki będą zauważalne już w najbliższych miesiącach.
W przypadku świeżej żywności, głównie owoców i warzyw, wpływ będzie stosunkowo szybki i prawdopodobnie widoczny w cenach konsumenckich w ciągu dwóch do trzech miesięcy. W przypadku żywności przetworzonej opóźnienia są zwykle dłuższe, ze względu na czas zbiorów i przetwarzania. Tam spodziewamy się szczytowego wpływu na ceny konsumenckie za około sześć do dziewięciu miesięcy - wyjaśnia Dvorak.
Oznacza to, że już między październikiem a listopadem możemy zauważyć wyższe ceny świeżej żywności, natomiast największy wzrost cen produktów przetworzonych, takich jak chleb czy makaron, może nastąpić między lutym a majem 2027 roku.