RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Kryzys koreański nasila się m.in. przez Bonda?

Publikacja: Piątek, 3 stycznia (18:40) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Autorzy najnowszego filmu o Jamesie Bondzie wykazali się niezłym wyczuciem politycznego klimatu, przewidując, ze areną przyszłego konfliktu może stać się pogranicze koreańsko-koreańskie. Nie przewidzieli jednak, że ich film również przyczyni się do zaostrzenia kryzysu...

Fabuła filmu przedstawia się następująco: po karkołomnym pościgu na zaminowanym polu, James Bond wpada w ręce wroga i trafia do północnokoreańskiego więzienia.

Po kilku miesiącach przebywania w celi Bond zostaje zwolniony w ramach wymiany więźniów. Szef Krajowej Agencji Bezpieczeństwa jest przekonany, że Bond pod wpływem tortur zdradził swych towarzyszy. W filmie oglądamy sceny z tak zwanej strefy zdemilitaryzowanej, rozdzielającej oba państwa koreańskie.

Korea Północna zaapelowała już do Stanów Zjednoczonych, aby zaprzestały projekcji najnowszych przygód agenta 007. Według Phenianu film ten obraża i zniesławia naród koreański.

18:40

Źródło: brak

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: