- Po więcej ciekawostek zapraszamy do RMF24.pl
Wykwit piankowaty należy do śluzowców, zwanych również śluzoroślami. To organizm, który nie daje się jednoznacznie zaklasyfikować - posiada cechy zarówno grzybów, jak i roślin oraz zwierząt. Występuje w formach ruchomych, takich jak mobilny pełzak czy ruchoma śluźnia, które mogą się ze sobą łączyć, tworząc większe struktury.
Ten niezwykły organizm żywi się bakteriami oraz grzybami, a do przemieszczania wykorzystuje nibynóżki. Co ciekawe, wykwit piankowaty potrafi reagować na bodźce i porusza się z prędkością nawet pół centymetra na godzinę. To wszystko sprawia, że jest prawdziwym ewenementem w świecie przyrody.
Skąd te dziwne nazwy?
Wykwit piankowaty znany jest pod wieloma nazwami. W Polsce często mówi się o nim "masło czarownic", co nawiązuje do dawnych wierzeń - Finowie sądzili, że wiedźmy używają go, by zepsuć mleko sąsiadów. W krajach anglojęzycznych funkcjonuje określenie "Dog vomit slime mold" ("psie wymioty"), a po hiszpańsku nazywany jest "księżycowym ciasteczkiem" lub "księżycową kupką".
"Mieszkańcy Meksyku zbierają wykwity piankowate, by je zjeść. To samo robią z nim mieszkańcy ukraińskich Karpat, którzy kosztują je po usmażeniu. Podobno wykwit piankowaty przypomina w smaku jajecznicę" - zachęca Nadleśnictwo Przedborów.
Gdzie można go spotkać?
W Polsce wykwit piankowaty pojawia się od lata do późnej jesieni, najczęściej po ulewnych deszczach. Można go znaleźć w lasach oraz starych, zaniedbanych parkach.