Ukraiński portal przytacza zapis rozmowy deputowanej do brytyjskiej Izby Lordów Annabel Goldie z Raymondem Jolliffem. Wraz z dostarczeniem Ukrainie szwadronu czołgów Challenger 2, przekażemy (temu krajowi) również amunicję, w szczególności pociski przeciwpancerne zawierające zubożony uran - miała powiedzieć parlamentarzystka. W jej ocenie pociski tego typu zwiększą skuteczność ostrzału, zwłaszcza w przypadku uderzeń na zgrupowania czołgów i pojazdów opancerzonych.
Zubożony uran (DU) jest produktem odpadowym procesu wzbogacania uranu, stosowanym m.in. w przemyśle zbrojeniowym. Wykorzystuje się go nie tylko do produkcji pocisków przeciwpancernych, ale także m.in. amerykańskich czołgów M1 Abrams. Pociski ze zubożonym uranem stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia osób, które zetknęły się z pozostałościami po ich eksplozji. Typowymi objawami w takich przypadkach są skutki popromienne, czyli chorobowe zmiany w organizmie, łącznie z uszkodzeniem genów i spowodowaniem zwyrodnień u potomstwa.
Amunicję zawierającą DU posiada wiele potęg militarnych świata, w tym Rosja, USA i Wielka Brytania. Pociski tego typu były już używane w wojnie arabsko-izraelskiej, w Zatoce Perskiej i w Jugosławii.
Prócz pocisków z uranem zubożonym, Wielka Brytania zdecydowała o przekazaniu Ukrainie dwa razy większej ilości czołgów Challenger 2, niż obiecywano początkowo. Łącznie Kijów ma ich dostać 28, a pierwsze maszyny trafią na wyposażenie armii ukraińskiej jeszcze w tym miesiącu.
Władimir Putin potępił we wtorek decyzję Brytyjczyków - informuje agencja Reutera. Przywódca Rosji miał stwierdzić po spotkaniu z Xi Jinpingiem, że jeśli Ukraina otrzyma tak śmiercionośną broń, Moskwa będzie musiała odpowiedzieć z odpowiednią mocą i biorąc również pod uwagę fakt, że "Zachód już zaczyna używać broni z komponentami nuklearnymi".
Uczyniono kolejny krok i zostało ich już coraz mniej - skomentował wieści o przekazaniu Ukrainie amunicji z DU Sergiej Szojgu, dodając, że decyzja Brytyjczyków przybliża perspektywę potencjalnego konfliktu nuklearnego między Rosją i Zachodem.
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych FR, Maria Zacharowa zareagowała na te doniesienia i stwierdziła, że plan Zachodu wobec Ukrainy zakłada "scenariusz jugosłowiański", związany używaniem na Bałkanach amunicji, która zniszczyła środowisko i powodowała nowotwory.