W nocy z niedzieli na poniedziałek ukraińskie drony zaatakowały położony na południowym wschodzie Rosji obwód wołgogradzki.
Administracja regionu podała, powołując się na gubernatora Andrieja Boczarowa, że szczątki jednego z bezzałogowców spadły na tory kolejowe w pobliżu stacji kolejowej Arczeda w mieście Frołowo.
"Nie zgłoszono żadnych uszkodzeń torów" - oświadczono. Atak ukraińskich dronów uszkodził jednak linię energetyczną i spowodował pożar w budynku dworca kolejowego.
Lokalne media przekazały, że doszło do opóźnień kilku regionalnych pociągów. Na kilka godzin funkcjonowanie zawiesiło lotnisko w Wołgogradzie.
Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że minionej nocy siły obrony powietrznej zniszczyły łącznie 61 ukraińskich dronów, w tym 6 nad obwodem wołgogradzkim. Władze regionu, powołując się na gubernatora Andrieja Boczarowa, oświadczyły jednak, że atak był "zmasowany" i wymierzony w infrastrukturę energetyczną i transportową.