Policjanci ustalili, że na polskich portalach aukcyjnych dochodzi do oszustw przy sprzedaży samochodów. Miały się ich dopuścić osoby podające się za obywateli Danii.
Funkcjonariusze ustalili, że oszuści zamieszczali ogłoszenie o sprzedaży atrakcyjnego samochodu, a następnie prowadząc korespondencję z potencjalnym nabywcą przekonywali go, że samochód znajduje się w Polsce. W sprzedaży miał reprezentować ich jeden ze znanych portali aukcyjnych. Następnie sprawcy podszywali się pod pracowników portalu i informowali nabywcę o konieczności wpłaty należności na wskazany rachunek.
Po nitce do kłębka, policjanci dotarli do Białołęki, gdzie w jednym z mieszkań zatrzymali czterech obywateli Rumunii. W mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli kilkanaście włoskich i niemieckich dowodów osobistych na różne nazwiska z wklejonymi zdjęciami dwóch z zatrzymanych mężczyzn. Był tam też sprzęt elektroniczny, telefony, dokumentacja bankowa, ponad 200 tysięcy złotych oraz samochód, którym mężczyźni przyjechali z Anglii do Polski.
Policjanci ustalili, że mężczyźni na podstawie sfałszowanych dokumentów otworzyli kilka rachunków bankowych w różnych bankach na terenie Warszawy. Następnie wypłacali z tych rachunków pieniądze za sprzedaż fikcyjnych samochodów.
Dwóm zatrzymanym 23 i 32-latkowi zostało przedstawionych 14 zarzutów posługiwania się sfałszowanymi dokumentami, oszustw przy sprzedaży fikcyjnych samochodów na portalach aukcyjnych. Obaj decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
(j.)