​Hokeiści GKS Tychy zdobyli siódmy w swojej historii Puchar Polski. W finałowym meczu pokonali w Nowym Targu obrońcę tytułu Comarch Cracovię Kraków 3:0 (0:0, 2:0, 1:0).

Puchar Polski dla GKS Tychy /PAP/Grzegorz Momot /PAP

Oba zespoły rozpoczęły mecz bardzo mocno, ale w pierwszej tercji to tyszanie częściej gościli na połowie przeciwnika. Dobra postawa obrońców i golkipera Cracovii nie pozwoliła im jednak zwieńczyć bramką żadnej akcji.

W drugiej tercji gra była bardziej wyrównana, ale to Patrykowi Kogutowi udało się pokonać bramkarza Cracovii. Kolejne dwie, trzy akcje i krążek drugi raz wpadł w siatkę "Pasów". Tym razem akcję udanie wykończył Filip Komorski.

Także w ostatniej odsłonie krakowianie, nawet grając w przewadze, nie mogli pokonać doskonale dysponowanego Kamila Kosowskiego, który wyłapywał lub odbijał każdy lecący w jego stronę krążek. W piątej minucie tej tercji wynik podwyższył natomiast Jan Semorad.

Jiri Sejba, trener GKS Tychy, podkreślił podczas pomeczowej konferencji prasowej, że jest szczególnie zadowolony, ponieważ jego podopieczni udowodnili, iż potrafią zagrać technicznie. "I to podczas obu spotkań! Dzisiaj było to widać już od pierwszej tercji i w defensywie, i ataku. Dzięki temu mieliśmy cały mecz pod kontrolą".

Radości nie krył Komorski. "To był mój pierwszy finał Pucharu Polski i od razu zwycięstwo! Zagraliśmy wszyscy w stu procentach skutecznie, a szczególne podziękowania należą się naszemu bramkarzowi Kamilowi Kosowskiemu" - podkreślił napastnik tyszan.

"Zagraliśmy dobrze 10 pierwszych minut, a kluczową sytuacją dla całego meczu była ta, gdy Damian Kapica był sam na sam z bramkarzem i nie strzelił gola. To moim zdaniem przesądziło o wyniku spotkania" - ocenił szkoleniowiec Cracovii Rudolf Rohacek.

Dwie pierwsze edycje Pucharu Polski w hokeju na lodzie odbyły się w 1969 i 1970 roku. Kolejną rozegrano dopiero w 2000 roku.

Siedmiokrotnie trofeum zdobyli hokeiści GKS Tychy. Po dwa zwycięstwa mają Podhale Nowy Targ, Unia Oświęcim, STS Sanok oraz Cracovia. Po jednym - Naprzód Janów, GKS Katowice, TKH Toruń i JKH GKS Jastrzębie.

Comarch Cracovia Kraków - GKS Tychy 0:3 (0:0, 0:2, 0:1)

Bramki: 0:1 Patryk Kogut (32), 0:2 Filip Komorski (34), 0:3 Jan Semorad (45).

Kary: Cracovia - 8 minut, GKS - 6 minut.