Hubert Hurkacz awansował o jedenaście pozycji i zajmuje 41. miejsce w światowym rankingu tenisistów - najwyższe w karierze. Liderem pozostał Serb Novak Djokovic, przed Hiszpanem Rafaelem Nadalem i Szwajcarem Rogerem Federerem.

22-letni Hurkacz w minionym tygodniu dotarł do 1/8 finału prestiżowego turnieju ATP Masters 1000 na kortach ziemnych w Madrycie (przegrał wówczas z rozstawionym z "trójką" Niemcem Alexandrem Zverevem). Kilka dni później odpadł w pierwszej rundzie eliminacji podobnej imprezy w Rzymie.

Dzięki występowi w Madrycie przesunął się z 52. na 41. miejsce w rankingu ATP. Awans, ale o cztery pozycje, zanotował też Kamil Majchrzak - obecnie jest 111. (to również jego najwyższe miejsce w karierze).

Do kilku zmian doszło w czołowej dziesiątce, ale nie w najlepszej trójce. Djokovic, który w niedzielę triumfował w Madrycie, rozpoczął 251. tydzień na czele światowego rankingu. Wciąż wyprzedza Nadala i Federera. Na czwarte miejsce - o jedno - awansował Austriak Dominic Thiem, który zamienił się lokatami z Alexandrem Zverevem. Finalista turnieju w Madrycie, robiący coraz większą furorę w światowym tenisie Grek Stefanos Tsitsipas przesunął się w górę o dwie lokaty - jest obecnie siódmy.

W rankingu "Race to London", który wyłoni ośmiu uczestników imprezy finałowej ATP w listopadzie, pierwszy również jest Djokovic, który wyprzedza Nadala i Federera. Hurkacz awansował na 32. miejsce (o 11 lokat), a Majchrzak spadł o trzy - na 68. pozycję.

W rankingu deblistów niezmiennie od dłuższego czasu na czele jest Amerykanin Mike Bryan. Łukasz Kubot awansował z czwartego na trzecie miejsce.

Opracowanie: