W nocy policjantów wezwano na interwencję w Zgierzu w związku z zakłócaniem ciszy nocnej. Gdy przyjechali przed budynek, w ich stronę wybiegł pies rasy amstaff.
Jeden z funkcjonariuszy, broniąc się przed atakiem agresywnego zwierzęcia, wystrzelił z pistoletu. Pies został ranny. Właścicielka zawiozła go do weterynarza.
Nikt z domowników ani policjantów nie ucierpiał w tym zdarzeniu.
Okoliczności sprawy wyjaśnia wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Wstępnie ustalono, że zwierzę zaatakowało policjantów, zrywając się ze smyczy.
Nie stwierdzono intencjonalnego działania domowników, wobec których podejmowana była interwencja.