RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wybory w Krakowie później niż zakładano? Nowe terminy mogą zaskoczyć mieszkańców

Opracowanie: Publikacja: Środa, 8 lipca (08:51)

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa mogą odbyć się znacznie później niż pierwotnie zakładano - dowiedział się reporter RMF FM Maciej Sołtys. Z powodu nierozstrzygniętych protestów referendalnych pierwsza tura może zostać przeprowadzona dopiero na przełomie października i listopada, a ewentualna druga tura - nawet w listopadzie. Wciąż nie wiadomo również, czy w wyborach wystartuje Łukasz Gibała.

Wybory w Krakowie później niż zakładano? Nowe terminy mogą zaskoczyć mieszkańców
Wybory w Krakowie odbędą się dopiero w listopadzie? /Shutterstock
  • Mieszkańcy Krakowa czekają na wybór nowego prezydenta po referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego. Początkowo zakładano, że głosowanie odbędzie się już w sierpniu.
  • Protesty referendalne opóźniają procedurę, a decyzja sądu może sprawić, że pierwsza tura wyborów odbędzie się dopiero na przełomie października i listopada.
  • Sprawdź, kiedy Krakowianie mogą pójść do urn i kto już zadeklarował udział w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Wybory prezydenckie w Krakowie nawet jesienią?

Pierwotnie zakładano, że krakowianie pójdą do urn już w sierpniu. Ten scenariusz jest jednak praktycznie nierealny. Powodem są protesty referendalne, które trafiły do sądu.

Postanowienie dotyczące ostatniego protestu wyborczego nie jest jeszcze prawomocne. Jeśli wpłynie zażalenie, sprawą zajmie się jeszcze Sąd Apelacyjny. Rozstrzygnięcie może zapaść nawet po 20 sierpnia. Dopiero wtedy zaczną biec terminy związane z wyznaczeniem przedterminowych wyborów.

Jak wyjaśnia w rozmowie z reporterem RMF FM Maciej Sołtysem sędzia Zbigniew Zgud z Sądu Okręgowego w Krakowie, choć Kodeks wyborczy przewiduje przeprowadzenie wyborów w ciągu 90 dni od referendum, zastosowanie może mieć również inny przepis.

Drugi przepis w przypadku skarg do sądów administracyjnych przewiduje, że wybory rozpisuje się w ciągu 60 dni od uprawomocnienia się rozstrzygnięć sądów administracyjnych. Ja bym powiedział, że trzeba będzie te wybory przeprowadzić w ciągu 60 dni od uprawomocnienia się rozstrzygnięcia sądu okręgowego – mówi RMF FM sędzia Zbigniew Zgud.

Taki scenariusz oznacza, że pierwsza tura wyborów mogłaby odbyć się dopiero na przełomie października i listopada, a ewentualna druga tura – jeszcze później, w listopadzie.

Dopóki protesty referendalne nie zostaną prawomocnie rozstrzygnięte, premier Donald Tusk nie może wyznaczyć terminu wyborów.

12 kandydatów czeka na decyzję premiera. Gibała nadal zwleka

Dotychczas swoją kandydaturę na urząd prezydenta Krakowa zgłosiło już 12 osób. Wciąż nie wiadomo jednak, czy o fotel prezydenta po raz czwarty powalczy Łukasz Gibała.

Po referendum zapowiadał, że potrzebuje około dwóch tygodni na rozmowy ze współpracownikami i ekspertami, aby ocenić, czy ponownie będzie mógł liczyć na ich wsparcie. Termin ten już minął, ale decyzja nadal nie zapadła. Gibała zamierza ogłosić swoją decyzję dopiero wtedy, gdy znany będzie termin wyborów.

Łukasz Gibała trzykrotnie ubiegał się o urząd prezydenta Krakowa. W wyborach samorządowych w 2024 roku przegrał z Aleksandrem Miszalskim różnicą niespełna 5,5 tysiąca głosów.

Swoje kandydatury zgłosili już Monika Piątkowska (KO), Aleksandra Owca (Partia Razem), przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto i lider akcji referendalnej Jan Hoffman, kandydat niezależny Łukasz Wantuch, kandydat Konfederacji Korony Polskiej Michał Klimek, posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek oraz Bartosz Bocheńczak, kandydat Konfederacji.

Źródło: RMF24
Tagi: wybory Kraków

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: