Anna Zalewska - polonistka, była nauczycielka i wicedyrektorka Liceum Ogólnokształcącego, była wicestarosta Powiatu Świdnickiego, posłanka PiS od 2007 r., zasiadała m.in. w komisji ds. zbadania śmierci Barbary Blidy - jest kandydatką na ministra edukacji w rządzie Beaty Szydło.

Anna Zalewska /PAP/Marcin Obara /PAP


O tym, że Zalewska stanie na czele MEN poinformowała w poniedziałek desygnowana przez PiS na premiera Beata Szydło. Prezes PiS Jarosław Kaczyński i Beata Szydło przedstawili na konferencji prasowej skład nowego rządu.

Zalewska urodziła się w 1965 r. w Świebodzicach (woj. dolnośląskie). W 1989 r. ukończyła studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała jako nauczycielka i zastępca dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w rodzinnym mieście.

Należała do Unii Wolności, później przeszła do Prawa i Sprawiedliwości. Od 2002 r. do 2007 r. zasiadała w radzie powiatu świdnickiego, od 2006 r. pełniąc jednocześnie funkcje wicestarosty. W 2005 r. bez powodzenia kandydowała do Sejmu. 

Dwa lata później w wyborach parlamentarnych w 2007 r. została wybrana posłem na Sejm VI kadencji z listy PiS. Startowała w okręgu wałbrzyskim, uzyskując ponad 10,5 tys. głosów. Ponownie mandat poselski uzyskała w 2011 r. i w 2015 r. W ostatnich wyborach parlamentarnych głosowało na nią 22,4 tys. osób.
W VI kadencji Sejmu była członkiem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, Komisji Unii Europejskiej, podkomisji stałej do spraw ekonomiki edukacji i nauki oraz podkomisji stałej wykorzystania środków Unii Europejskiej.

Zalewska uczestniczyła też jako przedstawicielka PiS (wraz z Wojciechem Szaramą) w pracach sejmowej komisji śledczej wyjaśniającej okoliczności śmierci b. posłanki SLD Barbary Blidy. Prace w tej komisji rozpoczęła w listopadzie 2009 r. zastępując Beatę Kempę i uczestniczyła w nich do końca istnienia komisji w sierpniu 2011 r.

Według głównych wniosków i rekomendacji zawartych w przyjętym przez komisję w lipcu 2011 r. raporcie były premier Jarosław Kaczyński i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, a b. szef ABW Bogdan Święczkowski i b. wiceszef tej Agencji Grzegorz Ocieczek - usłyszeć zarzuty karne. Program polityczny PiS tworzył warunki do nieposzanowania godności wielu ludzi przez przyjmowanie dogmatu ich winy - głosił raport komisji.
Z wnioskami raportu nie zgadzali się Szarama i Zalewska - określili je mianem skandalicznych i nieopartych na faktach. Zgłosili oni wówczas liczące 160 stron zdanie odrębne do raportu.

Sejmowa większość PO-PSL-SLD pomimo braku jakichkolwiek przesłanek sugerujących nierzetelne prowadzenie śledztwa oraz postępowań wyjaśniających i dyscyplinarnych dotyczących okoliczności śmierci Barbary Blidy, a także pomimo możliwości sprawowania bezpośredniego nadzoru nad wskazanymi postępowaniami podjęła decyzję o powołaniu komisji śledczej, co stanowiło bezprecedensowy przykład posłużenia się tragicznym zdarzeniem do realizacji doraźnych celów politycznych - podkreślili w w zdaniu odrębnym posłowie PiS. 

Według nich działania ówczesnego premiera i ministra sprawiedliwości "nacechowane były dążeniem do zapewnienia równości wobec prawa wszystkich obywateli RP i zapewnienia im bezpieczeństwa wewnętrznego oraz zewnętrznego". W rozmowie z PAP Zalewska oceniała w 2013 r., że raport z pracy komisji był "bardziej publicystyczny".

W kolejnej VII kadencji Sejmu Zalewska była członkiem Komisji Unii Europejskiej oraz Komisji Zdrowia.

W 2009 r. i 2014 r. bezskutecznie kandydowała do Parlamentu Europejskiego.

Anna Zalewska jest zamężna, ma dwie córki.