W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki wyborów prezydenckich.
Po ustępującym z urzędu prezydenta Andrzeju Dudzie do Pałacu Prezydenckim wprowadzi się Karol Nawrocki. Popierany przez PiS prezes IPN uzyskał 50,98 procent głosów, z kolei Rafał Trzaskowski uzyskał 49,11 procent poparcia.
We wtorek powyborczy komentarz w mediach społecznościowych zamieściła szefowa sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego, Wioletta Paprocka.
"Przepraszam. Mieliśmy świetnego kandydata, uczciwego i dobrego człowieka, a nie dowieźliśmy. Dziękuję, bo mieliśmy od Was ogromne wsparcie. Jesteście wspaniałym teamem. Bądźcie z Rafałem Trzaskowskim, on zrobił wszystko, co mógł. Ja jeszcze raz przepraszam" - napisała.
Dla Rafała Trzaskowskiego niedzielna porażka jest wyjątkowo bolesna.
W 2020 roku rywalizował on o najważniejszy urząd w państwie z ubiegającym się wówczas o reelekcję Andrzejem Dudą. Polityk Platformy Obywatelskiej musiał jednak uznać wyższość swojego rywala, z którym przegrał minimalnie.
Z takim samym skutkiem zakończyła się ponowna próba pięć lat później. Tym razem Rafała Trzaskowskiego pokonał popierany przez PiS Karol Nawrocki, który do Pałacu Prezydenckiego wprowadzi się w sierpniu.
I tura tegorocznych wyborów prezydenckich odbyła się 18 maja, II tura zaś została przeprowadzona 1 czerwca.