Rządząca krajem Komunistyczna Partia Chin wprowadza drakońskie restrykcje pomimo zaledwie kilku przypadków, które jednak - w ocenie władz - grożą wywołaniem nowej epidemii w narodzie. Wśród miast objętych lockdownem jest również Wuhan, gdzie zaczęła się pandemia - komentuje sytuację australijski portal news.com.au.
Wzrost zakażeń wirusem Covid-19 obserwowany jest także w Kantonie, co powoduje zamykanie kolejnych dzielnic i konieczność codziennego testowania mieszkańców w całym mieście. Wprowadzane są zakazy spożywania posiłków w restauracjach w wielu dzielnicach - poinformował portal South China Morning Post.
Mieszkańcy miasta są zdania, że wpływ lockdownu na biznes już jest ogromny i obawiają się pogorszenia sytuacji w przypadku nałożenia bardziej rygorystycznych ograniczeń, a takie będą, jeżeli dzienna liczba przypadków będzie nadal rosła.
Liczba zakażeń w stolicy Kantonu wyniosła w piątek 139, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu do 65 przypadków dzień wcześniej - powiadomił chiński portal.
Na XX zjeździe Komunistycznej Partii Chin, który odbył się w dniach 16-23 października, przywódca Chin Xi Jinping bronił stosowanej przez Pekin surowej strategii "zero Covid", w ramach której w Chinach całe miasta wciąż zamykane są w lockdownach.
Obserwatorzy odbierają to jako sygnał, że nie należy się spodziewać szybkiego złagodzenia tej polityki, która powodowała znaczne zakłócenia w działalności gospodarczej.