RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Sport to zdrowie, jeżeli będziemy odpowiednio przygotowani. Ortopeda wyjaśnia, na co trzeba uważać

Autor: Publikacja: Poniedziałek, 17 sierpnia (10:26)

Do sportu zawsze trzeba się odpowiednio i rzetelnie przygotować, bo urazy grożą nam w trakcie każdej aktywności fizycznej. Ekstremalny wysiłek fizyczny z kolei – wymaga szczególnego podejścia do ciała, głowy, rozgrzewek i treningów. Doktor Jan Paradowski, chirurg-ortopeda - w wakacyjnym podcaście Marka Łabno „Lekarz Dyżurny” – podpowiadał, jak uchronić się przed kontuzjami.

Sport to zdrowie, jeżeli będziemy odpowiednio przygotowani. Ortopeda wyjaśnia, na co trzeba uważać
Sport to zdrowie, jeżeli będziemy odpowiednio przygotowani. Ortopeda wyjaśnia, na co trzeba uważać /Shutterstock
  • Ekstremalny wysiłek fizyczny niesie ze sobą ryzyko poważnych urazów, które mogą dotknąć zarówno amatorów, jak i doświadczonych sportowców; jednak osoby regularnie trenujące szybciej dochodzą do zdrowia dzięki lepszej kondycji tkanek i sprawniejszej rehabilitacji.
  • Niektóre kontuzje, jak naciągnięcia mięśnia brzuchatego łydki czy zerwanie więzadła krzyżowego przedniego, mogą mieć dramatyczny przebieg lub z pozoru łagodny początek, ale wymagają długotrwałego leczenia i rehabilitacji, by przywrócić pełną sprawność.
  • Mimo ryzyka urazów, dr Jan Paradowski nie zniechęca do uprawiania sportu, podkreślając znaczenie odpowiedniego przygotowania, ostrożności oraz posiadania wiedzy na temat potencjalnych zagrożeń.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Mikrourazy i mikroprzeciążenia towarzyszą treningom. Trzeba też pamiętać, że sport to zawsze ryzyko, ale gdy jest ekstremalny – może dojść do nagłego, najczęściej dużego urazu. Może to przytrafić się każdemu, nawet osobie doświadczonej – która trenuje przez wiele lat. W razie wypadku wszyscy cierpimy podobni.

Jako ludzie mamy pewne wzory uszkodzeń w podobnych mechanizmach i podobnie wyglądające w badaniach obrazowych, czy to w badaniu oczywiście klinicznym, ortopedycznym. Tutaj zwróciłbym bardziej uwagę na inny fakt - a mianowicie, że wyczynowi sportowcy na ogół są znacznie lepiej przygotowani fizycznie do uprawiania sportu, tkanki są bardziej zaadoptowane, w związku z tym szybciej przechodzą rekonwalescencję, operacje mają lepszy wynik, rehabilitacja łatwiej przebiega – mówi dr Jan Paradowski chirurg-ortopeda.

Przyznaje, że choć po wypadku i gdy nabywamy kontuzję, to nie ma znaczenia czy jesteśmy amatorami czy sportowcami, bo urazy są takie same – to w czasie rekonwalescencji wygrywają osoby trenujące regularnie.

Natomiast amatorom często, często brakuje tej tego codziennego używania tkanki, tego codziennego treningu, tej siły mięśniowej, przebudowania kolagenu w ścięgnach, więzadłach i powięziach – wyjaśnia specjalista.

Skoki, wspinaczka, parkour. Sporty ekstremalne dla każdego?
Czas: 14:34

Dramatyczny przebieg urazu

Niektóre kontuzje wyglądają naprawdę bardzo poważnie i przebiegają dramatycznie. 

Może to trywialnie zabrzmi, ale to są ostre naciągnięcia łydki podczas skoków, sprintów czy podczas lądowań. Te naciągnięcia mięśnia brzuchatego łydki, zwłaszcza głowy przyśrodkowej mięśnia brzuchatego łydki - naprawdę przebiegają z dużym obrzękiem, gigantycznym bólem – opisuje dr Jan Paradowski.

Specjalista podkreśla, że rehabilitacja bywa bardzo bolesna i trwa do sześciu tygodni – a zwłaszcza cztery pierwsze kojarzą się pacjentom z ogromnym cierpieniem – szczególnie podczas masażu drenującego obrzęki i krwiaki. 

Natomiast rzeczywiście dobrze prowadzona rehabilitacja daje w większości przypadków pełne ozdrowienie, więc mamy do czynienia z wielkim dramatem na początku, często mylonym nawet z zerwaniem ścięgna Achillesa - a ostateczny wynik jest bardzo dobry – zaznacza specjalista.

Zdarzają się też sytuacje odwrotne – przykładowo uraz kolana może wyglądać na początku niepozornie.

Zerwanie więzadła krzyżowego przedniego - często przebiega praktycznie bez krwiaka w kolanie, albo ten krwiak jest nieduży, trochę pobolewa, jednak da się chodzić przez parę dni. Kolano może trochę mniej się zgina, a może nie w pełni się prostuje, ale po tygodniu do dwóch - pacjenci przychodzą do gabinetu i mówią, że w sumie chodzi to się normalnie, ale chcieli to skontrolować. Nie dowierzają nam po badaniu ortopedycznym i rezonansie magnetycznym, że kolano jest jednak niestabilne i że jest zerwane więzadło krzyżowe przednie - które często współistnieje z uszkodzeniem czy to łąkotki, czy więzadła pobocznego, zwłaszcza pobocznego przyśrodkowego – ostrzega ortopeda.

 W związku z tym coś, co na pozór wygląda na niezbyt groźnie - kończy się ogromnymi problemami:

  • operacją 
  • długotrwałą rehabilitacją właśnie, 
  • treningiem motorycznym, medycznym – który ma przywrócić pełną sprawność. 

 

Jednak wiedza o konsekwencjach też nie zawsze chroni przed problemami.

Nasz kolega ortopeda, podczas jednego ze zjazdów na rowerze i to naprawdę nie żadnego ekstremalnego, niezbyt szybkiego - doznał ciężkiego złamania kości podudzia, wymagającego kilku operacji. Także można sobie pomyśleć, że pojadę sobie na rower - bo jest piękna pogoda, sobota i pozjeżdżam sobie troszkę. Trzeba jednak pamiętać, że niebezpieczeństwo jest zawsze – podkreśla dr Paradowski.

Specjalista zaznaczył, że nie stara się zniechęcić do sportów – nawet ekstremalnych. Zaleca jednak ostrożność, przygotowanie i podkreślił, że warto wyposażyć się też w wiedzę o zagrożeniach.


Źródło: Twoje Zdrowie
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: