Wiele ze zwalnianych osób pracowało na ranczu od chwili jego powstania pod koniec lat osiemdziesiątych. Teraz – według telewizji Fox News – pozostaną bez ubezpieczenia, bez emerytury i bez szans na zatrudnienie.
Jackson opuścił swoją słynną tysiąchektarową posiadłość w czerwcu ubiegłego roku, w czasie skandalu z oskarżeniami o molestowanie seksualne. Od tego czasu piosenkarz mieszka w Bahrajnie.