Z ogniem walczyło 70 strażaków. Sytuację opanowano, mimo że akcję od początku komplikował bardzo silny wiatr, który powoduje bardzo szybkie rozprzestrzenianie się ognia.
Cztery budynki sąsiadujące z tymi, które spłonęły, były przez strażaków bronione, aby też się nie zapaliły. Udało się je ochronić - mówi Betleja.
Na szczęście w pożarze nikt nie został ranny. Marcin Betleja z podkarpackiej straży apeluje: Ostrzegamy przed wypalaniem traw, które - jak widać - mogą doprowadzić do dramatów.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(abs)