PKP traci w wyniku kradzieży nawet kilkanaście tysięcy litrów rocznie. Jeśli wierzyć samym pracownikom kolei, którzy przysłali tę informację na Gorąca Linię RMF FM takie kradzieże są powszechne.
Na trop grupy, która kradła paliwo niedaleko Płońska policjanci wpadli przypadkiem. Funkcjonariusze mówią, że chodzi o wielokrotne kradzieże z udziałem maszynistów i że zatrzymanych będzie więcej.
PKP Cargo uspokaja. Jesteśmy w stanie wykryć od kilku do kilkunastu przypadków takich kradzieży rocznie. Starty w tego tytułu to kilka tysięcy złotych - mówi rzecznik spółki Piotr Apanowicz.