Nastolatka razem z dwoma pijanymi kolegami chciała oglądać sylwestrowe fajerwerki.
Młodzi ludzie wdrapali się więc po zewnętrznej drabince na komin przy osiedlowej kotłowni.
W pewnym momencie 14-latka straciła równowagę i wpadła do środka z wysokości ponad 20 metrów.
Strażacy musieli wyważyć właz wejściowy i w założonych aparatach tlenowych wyciągali dziewczynę na zewnątrz.
14-latka trafiła do kieleckiego szpitala na oddział intensywnej terapii. Jej dwaj koledzy zostali zatrzymani przez policję.
(abs)