Zełenski poinformował o decyzji po posiedzeniu Sztabu Naczelnego Dowództwa. W komunikacie podkreślił, że priorytetem jest maksymalne zwiększenie produkcji ukraińskiego uzbrojenia służącego obronie przed rosyjskimi atakami.
Wskazał m.in. na potrzebę obrony przed odrzutowymi dronami typu Shahed oraz częstszych uderzeń dalekiego zasięgu na cele w Rosji.
Zadanie, to tysiąc dronów dziennie dla dalekosiężnych sankcji wobec Rosji (tak Zełenski nazywa ukraińskie ataki na Rosję). Obecnie średnio jest ich ponad 300, musi być więcej – przekazał ukraiński prezydent.
Zełenski zaznaczył, że cel jest konkretny i Ukraina zamierza go zrealizować. Nie podał jednak harmonogramu osiągnięcia zapowiedzianej skali ani szczegółów dotyczących typów używanych bezzałogowców.
Już na początku lipca, w rozmowie z „The Financial Times”, ukraiński przywódca oceniał, że kluczowa faza wojny przeniosła się z lądu i morza do przestrzeni powietrznej. Jego zdaniem to właśnie „bitwa o niebo” może przesądzić o wyniku konfliktu.
Rosyjskie ataki na Ukrainę. Nie żyje 16 osób, 50 zostało rannych
W ciągu ostatniej doby w rosyjskich atakach na Ukrainę zginęło 16 osób, a 50 zostało rannych – przekazał w piątek minister spraw wewnętrznych Ukrainy Iwan Wyhiwski. Według ukraińskich władz rosyjskie siły uderzają w obiekty cywilne, w tym magazyny żywności, przedsiębiorstwa i punkty pocztowe.
Tylko w czwartek w stolicy alarm przeciwlotniczy ogłaszano 13 razy. Łącznie trwał on ponad 14 godzin.
W piątek, według ukraińskich Sił Powietrznych, alarmy w Kijowie ogłoszono dziesięć razy. Rosyjskie wojska mają nieustannie atakować dronami magazyny w Browarach i Wysznewym w obwodzie kijowskim.