„Zostajemy”
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej zaapelowało wczoraj do dyplomatów, członków misji dyplomatycznych oraz obcokrajowców, aby opuścili Kijów. W komunikacie rosyjskie MSZ ostrzegło, że Moskwa będzie dalej przeprowadzać systematyczne ataki na „cele wojskowe” w Kijowie i w innych ukraińskich miastach.
Dzisiaj na ostrzeżenie Rosji zareagowała stanowczo Katarina Mathernova, słowacka dyplomatka i prawniczka, która od września 2023 roku pełni funkcję ambasadora Unii Europejskiej w Ukrainie.
Rosja ma wiadomość dla zagranicznych dyplomatów w Kijowie: wyjedźcie albo zaryzykujecie swoje życie. Nasza odpowiedź: Zostajemy. Delegacja UE zostaje. Groźby wobec nas nie powstrzymają wsparcia Europy dla Ukrainy. One jedynie przypominają nam, dlaczego to wsparcie ma znaczenie! - napisała Katarina Mathernova.
Komunikat wydała też nasza ambasada w stolicy Ukrainy. „Najnowsze rosyjskie groźby i wezwania do wycofania dyplomatów z Kijowa dowodzą, że Kreml próbuje zastraszyć Europę i osłabić nasze wsparcie dla Ukrainy. Jednak takie działania - naruszające zasady prawa międzynarodowego - nie przyniosą agresorowi zamierzonego skutku. Rosji nie uda się ani złamać Ukrainy, ani podważyć europejskiej solidarności z narodem ukraińskim. Polska niezachwianie wspiera Ukrainę oraz jej prawo do samostanowienia i integralności terytorialnej. Będziemy nadal zdecydowanie reagować na nieodpowiedzialne i niebezpieczne działania Rosji oraz - wraz z naszymi sojusznikami - zwiększać presję na Kreml” - brzmi oświadczenie.
Wspomniane propagandowo przez Rosję „cele wojskowe”, które atakuje, to tak naprawdę cele cywilne. Tylko w ostatnich kilku dniach to między innymi Most Południowy, Most Północny, szkoła, placówka medyczna, budynek Narodowej Akademii Nauk Ukrainy i zamieszkałe bloki. Ataki powietrzne Rosji, która używa m.in. dronów odrzutowych Shahed, dronów Gerbera czy pocisków Banderol, mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko nazwał „rozszarpywaniem Kijowa”.
Niedziela, 4 października, to kolejny dzień, któremu w Kijowie towarzyszy nieustanny dźwięk syren alarmowych. Dziś o poranku Rosja znów zaatakowała Most Północny. W momencie uderzenia drona dwiema jezdniami jechało kilkanaście samochodów. Do ataku na przeprawę łączącą brzegi Dniepru doszło podczas wizyty kanclerza Niemiec Friedricha Merza.
Również dzisiaj w Sumach rosyjskie drony uderzyły w magazyn farmaceutyczny, zabijając jedną osobę. W Dnieprze trafiono w obiekt łączności, raniąc sześć osób. Tej nocy Rosja wystrzeliła 135 dronów uderzeniowych, z których ponad 50 miało napęd odrzutowy. Ataki objęły przede wszystkim Kijów oraz obwody dniepropetrowski, charkowski, doniecki, sumski i zaporoski. W niektórych miejscowościach odnotowano przerwy w dostawie prądu.