Policja ekwadorska, w koordynacji z Europolem, przeprowadziła w czwartek rano operacje przeciwko grupie w prowincjach Esmeraldas, Guayas, Azuay i El Oro.
„18 osób zostało zatrzymanych za domniemaną działalność w gangu, który przypuszczalnie miał związki z mafiami: polską i albańską, jak również z grupami przestępczymi z Kolumbii i Ekwadoru. Organizacja miała się zajmować międzynarodowym przemytem narkotyków drogą morską do państw Europy” – napisała na platformie X prokuratura generalna Ekwadoru.
Wśród zatrzymanych jest obywatel Albanii Daci P., domniemany lider grupy. Podejrzany o zajmowanie kierowniczego stanowiska w gangu jest również obywatel Polski Tomasz J. Polak przebywa obecnie w areszcie w związku z podejrzeniami o handel bronią – dodano w komunikacie.
Podczas operacji przejęto urządzenie GPS, 14 telefonów komórkowych i gotówkę – poinformowała prokuratura, nie precyzując kwoty.
Według ustaleń dziennika „El Universo” 11 osób zatrzymano podczas czwartkowych operacji, a siedmiu, w tym Polak, trafiło do aresztów już wcześniej, w ostatnich tygodniach. Gazeta podała również, że oprócz Polaka i Albańczyka w organizacji działali obywatele Ekwadoru.
48-letni Polak był poszukiwany czerwoną notą Interpolu
W czerwcu ekwadorskie media informowały o zatrzymaniu 48-letniego Polaka Tomasza J., posiadającego również obywatelstwo Ekwadoru. Mężczyzna był poszukiwany czerwoną notą Interpolu za handel narkotykami. Ekwadorscy śledczy podejrzewają, że pełnił rolę pośrednika pomiędzy organizacjami przestępczymi w Europie a ekwadorskimi gangami, takimi jak Los Lobos czy Los Choneros – podał dziennik „Expreso”.
Ekwador sąsiaduje z Kolumbią, największym producentem kokainy na świecie, i odgrywa kluczową rolę w globalnym przemycie. Miejscowe grupy przestępcze, w porozumieniu z kolumbijskimi kartelami, przerzucają kolumbijską kokainę do ekwadorskich portów, skąd następnie wysyłana jest drogą morską do USA czy Europy.