RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ciemność, błoto i herbatniki. Ponad milion ludzi odciętych od świata

Autor: Publikacja: Sobota, 11 lipca 2026 (17:46)

Powodzie i osuwiska wywołane ulewnymi deszczami monsunowymi zabiły co najmniej 44 osoby w południowo-wschodnim Bangladeszu i ponad milion osób odcięły od świata - poinformowały w sobotę władze tego kraju. Przerwy w dostawie prądu, uszkodzone drogi i zerwane połączenia komunikacyjne spowolniły działania ratownicze i pomocowe. „W naszym domu wciąż jest woda i nie mamy jak gotować. Skończyła się sucha żywność. Nie ma prądu” - relacjonują powodzianie.

Ciemność, błoto i herbatniki. Ponad milion ludzi odciętych od świata
Bangladesz, dzieci stojące w zalanym domu. Fot. IMAGO/Istiyak Ahamed Srabon/Imago Stock and People/East News /East News
  • Ulewy monsunowe spowodowały powodzie i osuwiska w Bangladeszu, zabijając co najmniej 44 osoby i izolując ponad milion mieszkańców.
  • Tysiące rodzin ma zalane domy. Brakuje żywności, prądu, lekarstw.
  • Bangladesz jest krajem szczególnie narażonym na katastrofy naturalne.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Ministerstwo zarządzania kryzysowego poinformowało w sobotę, że powodzie w siedmiu dystryktach — Chattogram, Cox's Bazar, Bandarban, Rangamati, Khagrachhari, Moulvibazar i Habiganj — sparaliżowały codzienne życie i odizolowały od świata 267 918 gospodarstw domowych.

Zginęły już co najmniej 44 osoby.

Skończyła się sucha żywność, nie ma prądu

Wielu mieszkańców od kilku dni nie może normalnie funkcjonować, ponieważ woda powodziowa zalała ich domy. Inni z kolei zmagają się z grubą warstwą błota zalewającego pomieszczenia mieszkalne.

W naszym domu wciąż jest woda i nie mamy jak gotować. Skończyła się sucha żywność, którą mieliśmy. Spędzamy noce z dziećmi w ciemności, bo nie ma prądu – powiedział agencji Reutera Nurul Islam, mieszkaniec dotkniętego powodzią obszaru w Chattogram.

Tysiące rodzin musi polegać na żywności, która nie wymaga gotowania – płatkach ryżowych, ryżu prażonym lub herbatnikach. Zniszczone drogi i uszkodzone mosty utrudniają jednak pracownikom pomocy humanitarnej dotarcie do najbardziej dotkniętych społeczności.

Armia stara się tam dotrzeć łodziami wypełnionymi żywnością, wodą pitną i lekami.

Rząd wezwał powodzian do ewakuacji z zagrożonych terenów.

Trudna sytuacja w obozach uchodźców Rohingja

Ulewne deszcze wywołały również osuwiska w obozach dla uchodźców Rohingja z Mjanmy (dawnej Birmy). W Cox's Bazar na początku tego tygodnia zginęło 16 uchodźców, w tym kobiety i dzieci. 

W obozach mieszka ponad milion uchodźców Rohingya, a prowizoryczne schronienia na stromych, wylesionych zboczach wzgórz są szczególnie narażone w porze monsunowej.

Rohingja to muzułmańska grupa etniczna wywodząca się z birmańskiego stanu Arakan (Rakhine). Pozbawieni obywatelstwa przez Mjanmę, stanowią obecnie największą na świecie społeczność bezpaństwowców.

Bangladesz nawiedzany przez katastrofy

Bangladesz jest jednym z krajów najbardziej narażonych na katastrofy na świecie. Sezonowe deszcze monsunowe regularnie powodują powodzie, erozję rzek i osuwiska. Naukowcy twierdzą, że zmiany klimatu powodują częstsze i intensywniejsze występowanie ekstremalnych opadów, zwiększając skalę i dotkliwość tych katastrof.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: