Po ciężkiej kontuzji (podwójne złamanie nogi) polski obrońca wrócił do gry 8 maja, ale na krótko, bowiem pojawił się na boisku na zaledwie osiem minut w spotkaniu ekstraklasy z Saint-Truiden. Później znów miał problemy zdrowotne, a na kolejny mecz musiał czekać do 27 listopada. Niewiele ponad tydzień temu strzelił bramkę w meczu z SV Zulte-Waregem (2:1).
Jutro, w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Europejskiej, Anderlecht (Wasilewski nie jest zgłoszony do tych rozgrywek) zmierzy się u siebie z Hajdukiem Split. W tabeli grupy G Belgowie zajmują trzecie miejsce, ze stratą trzech punktów do wicelidera AEK Ateny, który podejmuje pewny awansu do 1/16 finału Zenit Sankt Petersburg.
Natomiast w lidze krajowej, po 19 kolejkach, Anderlecht plasuje się na drugiej pozycji, punkt za Racingiem Genk.